Katarskie linie lotnicze Qatar Airways poinformowały dzisiaj w serwisie X, iż od czwartku będą prowadzić „ograniczone loty ewakuacyjne” z Maskatu w Omanie i Rijadu w Arabii Saudyjskiej dla podróżnych, którzy wskutek wojny utknęli w krajach Zatoki Perskiej.
Planowane są loty z Omanu do Holandii, Danii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Włoch, a z Arabii Saudyjskiej do Niemiec – przekazała agencja Reutera, powołując się na komunikat przewoźnika.
Działania wojenne rozpoczęły się 28 lutego od ataków USA i Izraela na Iran. Teheran w odwecie przystąpił do ostrzału m.in. baz amerykańskich oraz cywilnych lotnisk w regionie. Sparaliżowało to zwykły, bardzo intensywny ruch lotniczy. Lotniska na Bliskim Wschodzie należą do hubów obsługujących połączenia między Europą a Azją.
Jak informowały wczoraj media, powołując się na dane portalu Flightradar24, w pierwszych czterech dniach wojny porty lotnicze tylko w Zjednoczonych Emiratach Arabskich odwołały ponad 21 tys. rejsów.
APW, PAP













