Ponad 100 tys. zł oraz dziesiątki tysięcy euro i dolarów w gotówce ujawnili w ostatnich dniach funkcjonariusze KAS na podkarpackim odcinku granicy z Ukrainą. W wykryciu ukrytych pieniędzy kluczową rolę odegrały nowoczesne skanery do kontroli osób oraz bramki kontrolne.
Jak poinformowała dzisiaj rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie kom. Edyta Chabowska, do jednego z zatrzymań doszło na przejściu granicznym w Korczowej, gdzie 34-letnia obywatelka Ukrainy próbowała przewieźć 13 tys. dolarów amerykańskich oraz ponad 17 tys. euro.
– Podczas rutynowej kontroli z wykorzystaniem skanera do kontroli osób, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej wykryli, iż kobieta ma przy sobie ukryte pieniądze. Urządzenie precyzyjnie wskazało niezgłoszone pliki banknotów – dodała.
Za brak deklaracji dewizowej podróżna otrzymała mandat w wysokości 20 tys. zł.
Podobne naruszenia przepisów odnotowano w Medyce. Dwaj obywatele Ukrainy, mimo posiadania znacznych kwot, zgłosili do kontroli jedynie część gotówki. Funkcjonariusze odnaleźli w ich bagażach oraz odzieży wierzchniej dodatkowe środki o równowartości ponad 100 tys. zł. Mężczyźni zostali ukarani mandatami w wysokości 7 tys. zł i 3,4 tys. zł.
Z kolei w Przemyślu, na kolejowym przejściu granicznym, funkcjonariusze skontrolowali pasażerkę pociągu relacji Kijów-Przemyśl. W jej bagażu znaleziono blisko 20 tys. euro, których nie zgłosiła przy przekraczaniu granicy. Kobieta musiała zapłacić 8 tys. zł mandatu.
APW, PAP










