Prezydent Karol Nawrocki w czwartek podsumuje pierwszy rok urzędowania, zapowiedział jego rzecznik Rafał Leśkiewicz. Rocznica zaprzysiężenia będzie okazją do oceny, czy Pałac Prezydencki skutecznie bronił polskiej suwerenności, bezpieczeństwa i interesów obywateli w warunkach ostrego sporu z rządem.
Rocznica zaprzysiężenia
Karol Nawrocki ma w czwartek przedstawić bilans pierwszego roku prezydentury. Zapowiedź przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Data ma znaczenie: 6 sierpnia 2025 roku Nawrocki złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i objął najwyższy urząd w państwie.
To powinno być rozliczenie z konkretnych decyzji, a nie uroczysta kronika spotkań. Prezydent w polskim ustroju nie kieruje rządem, ale dysponuje inicjatywą ustawodawczą, wetem, prawem kierowania ustaw do Trybunału Konstytucyjnego oraz istotnymi kompetencjami w polityce zagranicznej i bezpieczeństwie. Właśnie przez ten pryzmat Polacy mają prawo oceniać minione dwanaście miesięcy.
Aktywna prezydentura w liczbach
Kancelaria Prezydenta podała 1 czerwca, w rocznicę wyborczego zwycięstwa Karola Nawrockiego, iż głowa państwa złożyła do tego dnia 20 inicjatyw ustawodawczych, podpisała 211 ustaw, zawetowała 33 i skierowała siedem wniosków do Trybunału Konstytucyjnego. Były to dane po niespełna dziesięciu miesiącach urzędowania, dlatego czwartkowe podsumowanie powinno przynieść pełny bilans roku.
Ten dorobek pokazuje prezydenturę aktywną i gotową do korzystania z konstytucyjnych narzędzi. Sama liczba decyzji nie wystarcza jednak do ostatecznej oceny. Liczy się ich treść oraz odpowiedź na podstawowe pytanie: czy chroniły wolność Polaków, ich portfele, bezpieczeństwo państwa i zdolność Polski do samodzielnego stanowienia o własnych sprawach?
Według czerwcowego komunikatu Kancelarii Prezydenta Karol Nawrocki odbył także 28 wizyt zagranicznych, czternaście razy przyjmował głowy państw i szefów rządów oraz zorganizował szczyt przywódców państw regionu Morza Bałtyckiego. Aktywność dyplomatyczna ma wartość wtedy, gdy wzmacnia realną pozycję Rzeczypospolitej, obecność sojuszników i bezpieczeństwo naszej części Europy.
Prezydent jako bezpiecznik państwa
Pierwszy rok przypadł na czas ostrego konfliktu politycznego i sporów o granice kompetencji najważniejszych organów państwa. W takiej sytuacji prezydent nie może być dodatkiem do rządowej większości. Powinien pełnić rolę konstytucyjnego bezpiecznika, zatrzymywać rozwiązania godzące w interes obywateli i proponować własne ustawy tam, gdzie rząd pozostaje bierny.
Rafał Leśkiewicz oceniał wcześniej, iż prezydentura Nawrockiego jest aktywna, prospołeczna i otwarta na potrzeby Polaków. Rzecznik wskazywał też na programową zasadę: „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”. W czwartek przyjdzie czas, by to hasło zestawić z decyzjami w sprawach energii, podatków, bezpieczeństwa, polityki historycznej oraz relacji z Unią Europejską i naszymi sojusznikami.
Bilans musi wskazać drogę
Roczne podsumowanie nie powinno zamykać się w sprawozdaniu z tego, co już zrobiono. Polacy potrzebują jasnej odpowiedzi, jak prezydent zamierza wykorzystywać mandat w kolejnych latach. Stawką jest utrzymanie niezależnego ośrodka władzy, który potrafi powiedzieć rządowi „nie”, kiedy wymaga tego racja stanu, i działać wspólnie z nim wtedy, gdy chodzi o obronę kraju.
Silna prezydentura nie polega na mnożeniu sporów dla samego sporu. Polega na konsekwencji, odwadze i wierności zobowiązaniom wobec narodu. Czwartkowe wystąpienie Karola Nawrockiego będzie więc czymś więcej niż rocznicowym bilansem. Będzie deklaracją, czy zasada pierwszeństwa polskich spraw pozostanie praktyczną miarą jego urzędu.
Źródło: Kancelaria Prezydenta RP








