Rosyjski atak był na tyle blisko polskiej granicy, iż wojsko poderwało myśliwce, a mieszkańcy części kraju dostali alerty RCB. Nerwowo zrobiło się również w Sejmie, gdzie podczas wystąpienia Cezarego Tomczyka do wiceministra nagle podszedł generał. Chwilę później obaj pośpiesznie opuścili salę.