Jarosław Kaczyński stwierdził 12 stycznia, iż należy zjednoczyć „obóz patriotyczny”, który w jego opinii „powinien dzisiaj w Polsce wygrać wybory i to bez specjalnego trudu”. Wyjaśnił, iż chodzi o jego ugrupowanie oraz „trzy Konfederacje”, czyli Ruch Narodowy, Nową Nadzieję i partię Grzegorza Brauna. Zwolennicy szerokiego sojuszu na prawicy mogą jednak studzić swoje nadzieje, bowiem prezes PiS wymienił jednocześnie powody, dla których nie widzi możliwości współpracy z partiami Brauna i Mentzena. Na pochwałę prezesa PiS „zasłużył” jedynie Krzysztof Bosak.
Wypowiedź Kaczyńskiego miała miejsce podczas spotkania z mieszkańcami Węgrowa w woj. mazowieckim. I choć brzmiało to niczym deklaracja budowy szerokiego sojuszu wyborczego, to prezes PiS gwałtownie ostudził nadzieję zwolenników takiego rozwiązania. Najpierw zaznaczył bowiem, iż jeżeli ktoś nigdy nie rządził, to „nie wie jak rządzić”. – Musimy się zjednoczyć z tymi, z którymi zjednoczyć się można. Musimy przekonywać elektorat (…) do tego, iż nie jest żadną zaletą to, iż ktoś mówi, iż nigdy nie rządził, bo to oznacza, iż on nie wie jak rządzić – powiedział Kaczyński.
Następnie skrytykował program Nowej Nadziei, określając go jako „darwinizm społeczny, skrajny liberalizm, który w ogóle nie liczy się z interesem zwykłych ludzi”. – To jest załamanie pewnego porządku społecznego, do którego Polacy są już przyzwyczajeni, a tam po cichu są jeszcze inne plany – stwierdził, dodając, iż „nie bardzo widzi możliwość współpracy” z partią Mentzena. Zaznaczył również, iż płynący z niej zarzut: „PiS, PO, jedno zło” jest nieprawdziwy, bo w rzeczywistości między tymi dwoma partiami „jest przepaść”.
Kolejna na liście Kaczyńskiego była Konfederacja Korony Polskiej, nazwana przez niego „szlabanem”. – Wchodząc tam w układ, odcinamy się od całego Zachodu, ale przede wszystkim od tego państwa, które w tej chwili gwarantuje nam bezpieczeństwo – powiedział prezes PiS. Pasuje to do jego wypowiedzi z 9 stycznia, której wyraził nadzieję, iż partia Brauna „nie znajdzie się w parlamencie”. Wtedy również stwierdził, iż sam Braun „dalece przekroczył granice, które są nieprzekraczalne dla polityków w naszej sferze cywilizacyjnej”, a „nowy rząd nie może być rządem z udziałem czy poparciem zwolenników pana Brauna”.
Na pochwałę prezesa PiS „zasłużył” jedynie Krzysztof Bosak. – To młody, dobrze bardzo się zapowiadający polityk. (…) Tam go ostatnio atakują, iż studiów nie skończył. Ja oczywiście uważam, iż polityk powinien skończyć studia, ale są ludzie, którzy nie skończyli, a są mądrzy, a są tacy, którzy są profesorami, i są głupi – ocenił Jarosław Kaczyński.
Źródło: PAP, dorzeczy.pl
![]()
AF
Kaczyński: Braun przekroczył granice; jego formacja powinna pozostać na marginesie













