Kaczyński grzmiał na konwencji PiS. Zasugerował, kto może stworzyć "dobry rząd"

natemat.pl 2 часы назад
Jarosław Kaczyński odwiedził Politechnikę Bydgoską, gdzie debatował na temat znaczenia nauki w nadchodzącym programie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości. Prezes partii dopiekł Donaldowi Tuskowi, mówiąc, iż Polska potrzebuje dobrego rządu.


W sobotnie popołudnie Jarosław Kaczyński uczestniczył w debacie pod tytułem "Silna Nauka – Suwerenna Polska" w ramach konferencji "Myśląc Polska. Alternatywa 2.0", którą zorganizowano na terenie Politechniki Bydgoskiej. Podczas spotkania prezes Prawa i Sprawiedliwości ujawnił, czego Polacy mogą spodziewać się po najbliższym programie wyborczym partii. Jak sam zresztą zasugerował, wszystkie dotychczasowe dyskusje i debaty służyły właśnie temu celowi – przygotowaniu PiS do wyborów parlamentarnych w 2027 roku.

Jedną z najistotniejszych kwestii, jakie poruszył polityk, była nauka. – To jest dokument bardzo szeroki, odnoszący się do najróżniejszych aspektów nauki: do jej wagi, do sposobu jej organizacji, (...), karier akademickich, sposobów awansowania naukowców – tłumaczył, zaznaczając, iż rozwój tej dziedziny jest mocno powiązany z siłą militarną.

– Droga będzie bardzo trudna, ale jestem osobiście przekonany, iż mamy szansę – oświadczył Kaczyński.

Jarosław Kaczyński na konwencji PiS w Bydgoszczy. "Musi powstać dobry rząd, a kto go może stworzyć?"


W dalszej części spotkania Jarosław Kaczyński wspomniał, iż warunkiem, by program PiS został w pełni zrealizowany, są zmiany na najwyższym szczeblu. – Musi powstać dobry rząd, a kto go może stworzyć? Zwykłe doświadczenie poszczególnych rządów i ich osiągnięć, łatwe do pokazania także w formach kwantyfikowanych poprzez liczby, pokazuje, iż taki rząd może dzisiaj stworzyć tylko jedna formacja. Jaka? Przez skromność nie powiem – oznajmił.

Dalsza część artykułu poniżej.

Polityk tłumaczył, iż nauka stanowi nie tylko realną siłę państwa, ale "jest także elementem jego prestiżu" na arenie międzynarodowej. Kaczyński dodał, iż przy tworzeniu programu PiS myślał o "utalentowanych ludziach, którzy wyjeżdżają z kraju". – Takich osób mamy naprawdę sporo – kontynuował.

W trakcie konwencji w Bydgoszczy lider PiS zszedł również na temat komunizmu, który "po prostu nie chciał ludzi utalentowanych, chciał ludzi wiernych sprawie". – Dzisiaj wydawałoby się, iż jesteśmy w zupełnie innej sytuacji – i jesteśmy – ale czasem mam wrażenie, iż niektórym w Polsce na rozwoju tej dziedziny czy w ogóle rozwoju naszego kraju niespecjalnie zależy – powiedział.

Przypomnijmy, iż na początku marca podczas konwencji PiS w hali "Sokół" w Krakowie poznaliśmy kandydata tej partii na premiera w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Mianowany został Przemysław Czarnek, wiceprezes PiS oraz były minister edukacji i nauki.

Читать всю статью