Jedna składka i dopłata do emerytury. ZUS potwierdził mechanizm dla Ukraińców

dzienniknarodowy.pl 1 час назад
Zdjęcie: Jedna składka i dopłata do emerytury. ZUS potwierdził mechanizm dla Ukraińców


Przedstawiciel ZUS potwierdził Sławomirowi Mentzenowi i Ryszardowi Wilkowi 2 września, iż jedna składka może otworzyć obywatelowi Ukrainy prawo do polskiej emerytury. Dopłata do minimum wymaga jednak wieku emerytalnego, 20 lub 25 lat łącznego stażu oraz stałego zamieszkania w Polsce. Stawką są pieniądze płatników i zaufanie do systemu.

Co posłowie usłyszeli w ZUS

Sławomir Mentzen i Ryszard Wilk z Konfederacji zwrócili się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z pytaniem o obywatela Ukrainy, który większość wymaganego stażu uzyskał na Ukrainie, a w Polsce podlegał ubezpieczeniu bardzo krótko. Jak opisali po wizycie w ZUS 2 września, przedstawiciel Zakładu potwierdził, iż taki okres może otworzyć prawo do polskiej emerytury, a po spełnieniu dalszych warunków także do dopłaty wyrównującej świadczenia do polskiego minimum. Informację podał następnie serwis Kresy.pl.

Sedno sprawy znajduje potwierdzenie w oficjalnych materiałach Zakładu. ZUS wskazuje wprost, iż osobie urodzonej po 31 grudnia 1948 r. wystarczy składka emerytalna opłacona w Polsce za przynajmniej jeden dzień, aby po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego nabyć prawo do emerytury z polskiego systemu. Jej podstawowa wysokość wynika wyłącznie z pieniędzy zapisanych na indywidualnym koncie w ZUS.

Jedna składka nie daje automatycznie emerytury minimalnej

Trzeba przeciąć uproszczenie, które zaciemnia debatę. Jedna składka nie oznacza automatycznej wypłaty całej polskiej emerytury minimalnej. Polska wylicza świadczenie z polskich składek, a Ukraina wypłaca część wynikającą z okresów ubezpieczenia na Ukrainie. Dopiero później można badać prawo do wyrównania.

Umowa o zabezpieczeniu społecznym między Polską i Ukrainą została podpisana 18 maja 2012 r. i weszła w życie 1 stycznia 2014 r. Pozwala sumować okresy ubezpieczenia z obu państw. Oficjalne wyjaśnienie ZUS mówi, iż przy dopłacie bierze się pod uwagę sumę emerytury polskiej i ukraińskiej. Polski Fundusz Ubezpieczeń Społecznych nie opłaca okresów pracy na Ukrainie. Może jednak pokryć różnicę między sumą obu świadczeń a gwarantowanym w Polsce minimum.

Warunki są konkretne. Kobieta musi osiągnąć 60 lat i wykazać co najmniej 20 lat łącznego stażu, a mężczyzna 65 lat i co najmniej 25 lat. Osoba ubiegająca się o wyrównanie musi stale mieszkać w Polsce. Wyjazd za granicę oznacza utratę dopłaty, choć świadczenie wyliczone z polskich składek może być przez cały czas wypłacane.

Od 1 marca 2026 r. najniższa emerytura wynosi 1978,49 zł miesięcznie. o ile suma świadczeń z Polski i Ukrainy jest niższa, dopłata może pokryć brakującą część. Różnica między symboliczną polską składką a późniejszym zobowiązaniem FUS jest właśnie źródłem sporu.

Rachunek musi być jawny

Wilk podał, powołując się na dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, iż w lipcu wyrównania do minimalnych emerytur dla obywateli Ukrainy wyniosły około 5 mln zł. Polityk zaznaczył zarazem, iż to mała kwota wobec całego budżetu FUS. Jego zarzut dotyczy dynamiki wydatków oraz możliwej dysproporcji między indywidualnym wkładem a dopłatą. To dane przedstawione przez posła, dlatego wymagają pełnej publikacji ministerialnych zestawień, liczby świadczeniobiorców i metodologii.

Ten kontekst trzeba zestawić z wpływami. Obywatele Ukrainy wpłacili do ZUS 7,4 mld zł w 2025 r., co pokazuje ich duży udział w legalnym rynku pracy. Nie rozstrzyga to jednak pytania o konstrukcję gwarancji minimalnego świadczenia dla konkretnej osoby. Składki pracujących budują ich własne przyszłe uprawnienia, a dopłaty do minimum są osobnym zobowiązaniem systemu. Państwo powinno pokazywać oba rachunki, bez propagandy w żadną stronę.

Interes polskich ubezpieczonych na pierwszym miejscu

Umowy koordynujące emerytury są standardowym rozwiązaniem i służą także Polakom pracującym za granicą. Wzajemność nie zwalnia jednak władz z pilnowania proporcji. o ile krótki epizod ubezpieczenia może uruchomić wieloletnią dopłatę z polskiego funduszu, Sejm ma obowiązek ocenić koszt, szczelność kontroli miejsca zamieszkania i zasadność obecnych warunków.

Narodowość świadczeniobiorcy nie jest podstawą do zbiorowych oskarżeń. Przedmiotem oceny są przepisy ustanowione przez państwo polskie. Obywatel działający zgodnie z prawem korzysta z prawa, które uchwalili politycy. Odpowiedzialność za jego kształt spoczywa na rządzie i parlamencie.

Dla Polaków stawka jest prosta: emerytura musi pozostawać możliwie czytelnym związkiem między pracą, składką i świadczeniem. Każdy wyjątek finansowany z FUS powinien mieć policzony koszt, jasne warunki i skuteczną kontrolę. Inaczej państwo samo podkopuje zaufanie ludzi, którzy przez dziesięciolecia oddają część pensji do obowiązkowego systemu.

Źródło: Kresy.pl, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Konfederacja

Źródło: Kresy.pl

Читать всю статью