Jastrzębski: Od Azowa po Razem

myslpolska.info 7 часы назад

Straszne rzeczy miały miejsce w podkijowskiej Petropawliwskiej Borszczahiwce. Jak informuje portal Kresy przed prywatnym budynkiem wykorzystywanym przez ukraińską Gwardię Narodową zgromadził się tłum, domagających się uwolnienia przebywających tam mężczyzn. Doszło do starć z funkcjonariuszami, podczas których słychać było strzały. Współczesna wojna prowadzona jest w dużej mierze w przestrzeni informacyjnej. Dlatego wstrzymuje się z komentarzem dotyczącym zdarzeń w budynku wykorzystywanym przez 14. Pułk Szturmowy Gwardii Narodowej „Azow”. Czekam na potwierdzenie informacji. jeżeli jednak ktoś jest bardzo niecierpliwy – niech odszuka wypowiedzi w tym temacie premiera Leszka Millera. Mam wewnętrzne przekonanie, iż w przyszłości Bucza i Petropawliwska Borszczahiwka staną się symbolem konfliktu na Ukrainie.

Kiedyś czytałem maszynopis zawierający wspomnienia żołnierza Narodowej Organizacji Wojskowej Władysława Wójcika. Pisał tam o pewnej części opozycji w Polsce Ludowej. Krytycznie nastwiony do ówczesnego rządu endek napisał „boję się tego, iż esbecja może mieć rację”. W nawiązaniu do podkijowskich wydarzeń myślę, iż wielu stronników racji ukraińskich dzisiaj po cichu formułuje myśl „boję się tego, iż Putin i Ławrow mogli mieć rację”. Bo chyba mija czas wyparcia z ich świadomości faktu, iż banderyzm na Ukrainie jest realnym problemem. Polecam posłuchanie tego co szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział podczas IV Międzynarodowej Konferencji Bezpieczeństwa Eurazjatyckiego w Mińsku.

Wrogiem numer jeden na Ukrainie została była rzecznik przywódcy Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Julia Mendel. Usłyszała ona najpoważniejszy z zarzutów czyli ten dotyczący zdrady stanu. Czy przeszła na stronę Federacji Rosyjskiej? Czy przekazała jakieś tajemnice Moskwie? Nie. Podstawą oskarżeń są jej wywiady i wpisy o korupcji oraz ograniczaniu wolności słowa na Ukrainie. Korupcja i cenzura na Ukrainie – coś takiego. Wśród porażających materiałów stanowiących podstawę podejrzeń znalazł się jawny wywiad z amerykańskim konserwatywnym dziennikarzem Tuckerem Carlsonem. Jak informuje Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Biuro Prokuratora Generalnego grozi kara od 15 lat więzienia do dożywotniego więzienia oraz konfiskata mienia.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział zakończenie wojskowej pomocy finansowej dla Izraela z końcem 2026 roku. Informację tę przekazał w wywiadzie dla stacji Fox News, powołując się na porozumienie zawarte bezpośrednio z premierem Benjaminem Netanjahu. W Polsce lakoniczne informacje podała „Rzeczpospolita”. W ostatnim czasie ekscentryczny prezydent USA podkreśla, iż trzeba handlować a nie wojować i działa na rzecz rozmów pokojowych na Ukrainie. Publicznie łajał Wołodymyra Zełenskiego jako współwinnego długotrwałego konfliktu.

Wielu złośliwców prawdopodobnie wiązałoby te wydarzenia z sromotną porażką prezydenta USA Donalda Trumpa w wyborach w USA. Kompletną klęską zarówno w Izbie Reprezentantów jak i Senacie. Ale to byłaby „spiskowa teoria dziejów”, więc oczywiście należy bezwzględnie odrzucić takie sugestie. Tylko ktoś zupełnie nieodpowiedzialny mógłby sięgnąć na przykład do prac Johna J. Mearsheimera i Stephena Walta „Lobby izraelskie w USA” lub Keesa van der Pijla „Tragedia Ukrainy”.

À propos nieodpowiedzialnych. Piotr Matejczyk napisał na fb o pewnej działaczce Partii Razem. Okazała się najprawdopodobniej fanką teatru im. Estery Rachel i Idy Kamińskich w Warszawie, gdyż porównała wydarzenia przed Trybunałem Konstytucyjnym do przedstawienia w teatrze p. Gołdy Tencer. Jestem dziwnie przekonany, iż te porównanie nie wyjdzie jej na polityczne zdrowie. Pani F.G. prawdopodobnie nie skończy jak Julia Mendel, ale wewnętrzna partyjna dintojra dopilnuje by trzymała język za zębami. Bo lobby, którego nie ma – podobnie jak banderyzmu na Ukrainie – działa profesjonalnie.

Wspomniany w kontekście oskarżonej o zdradę stanu na Ukrainie Julii Mendel Tucker Carlson twierdzi, iż wspomniany w kontekście zakończenia pomocy finansowej dla armii Izraela premier Benjamin Netanjahu namawia wspomnianego w tej samej sprawie prezydenta USA Donalda Trumpa do użycia atomu przeciwko nuklearnemu programowi Iranu. I miałoby to nastąpić w najbliższych tygodniach. Coś mi się rysuje w głowie, ale daje sobie spokój. Przecież to tylko spiskowa teoria dziejów.

Łukasz Jastrzębski

Читать всю статью