Na Jasną Górę przybyli dziś przedstawiciele Stowarzyszenia Radomski Czerwiec ‘76.
Jak zauważył ks. Mirosław Kszczot, kapelan Stowarzyszenia, dziś szczególnie potrzeba uczyć nam się z tej lekcji i nie zapominać o trosce o prawdę i wolność. Podkreślił też, iż z powodu odczuwanego dziś w społeczeństwie aksjologicznego zamętu, potrzebna jest nadzieja, iż można żyć „podług wolności”, która jest Bożym zamysłem.
– Przychodzimy do Maryi z modlitwą, by chroniła nas od współczesnych ideologii, od relatywizmu moralnego, by chroniła nasze rodziny według Bożego zamysłu, szczególnie dzieci i młodzież – mówił duchowny.
Przypomniał postać ks. Romana Kotlarza, który był śmiertelną ofiarą represji po wydarzeniach radomskich. W dniu protestu pobłogosławił idących w robotniczym proteście. Po wydarzeniach Czerwca '76 ks. Kotlarz modlił się w intencji pobitych, aresztowanych i usuwanych z pracy robotników i wskazywał, iż człowiek pragnie nie tylko pieniędzy, chleba, mieszkania, ale prawdy, sprawiedliwości, szacunku i wolności. Mówił, iż ludzie mają prawo się upominać o swoją godność. Wzywany na przesłuchania, przechodził „ścieżki zdrowia”. Był nachodzony i dotkliwie bity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Kapłan zmarł 18 sierpnia 1976 r.
Sługa Boży ks. Roman Kotlarz prowadził też z Radomia na Jasną Górę piesze pielgrzymki, które także inwigilowała SB, do obserwacji pątników używano choćby helikoptera.
APW, KAI













