W Sejmie czytano we wtorek aż 4 projekty ustaw dot. kryptoaktywów. Żaden nie był projektem PiS, bo ten został w ostatniej chwili wycofany. Jego twarzą był Janusz Kowalski – obrońca wolnej amerykanki dla rynku krypto. Dziś Kowalski ciąży, więc PiS ucieka w przeciwległy narożnik.