Wraz z Kolegami i Koleżankami z Klubu Myśli Polskiej uczestniczyłem w przyjęciu z okazji 84, urodzin nestora polskiej prawicy i felietonisty „Myśli Polskiej” Janusza Korwin Mikkiego.
Powtórzę to co napisałem w dniu jego urodzin – z Januszem Korwin-Mikke mogę się nie zgadzać co do meritum, i tak najczęściej jest, ale czytając jego teksty mam odwrotność tego poczucia, które mi towarzyszy kiedy widzę na ekranie Tuska, Sikorskiego czy Morawieckiego. Autor książki „Rusofoby odwrocie” nie ma realnego wpływu na bieg polityki i jest skazany przez obecny układ do wegetowania na jej obrzeżach. To bardzo dobrze dla niego, bo pozwala to na sporą niezależność intelektualną. Janusz Korwin-Mikke nie musi się układać z żadnymi cenzorami i strażnikami „poprawności politycznej”. II RP miała Adolfa Nowaczyńskiego, Polska Ludowa Stefana Kisielewskiego, zaś III RP ma Janusza Korwin-Mikke.

Wiem iż wielu z Was oburzy się na moją jawną pochwałę Prezesa Konfederacji Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Niepodległość. Bo przecież poglądy na gospodarkę współtwórcy Unii Polityki Realnej. I ja się zgadzam – te poglądy są dla mnie nie do przyjęcia. Moje są w tych kwestiach zupełnie inne. Tylko zastanówmy się – jakie to ma znaczenie w sytuacji w jakiej teraz jesteśmy? Jak nie otrzeźwiejemy i nie wyprzęgniemy się z prowojennego rydwanu to nie będzie kto miał się spierać o gospodarkę. Janusz Korwin-Mikke był jednym z nielicznych, który od samego początku krytykował bezrozumną politykę pełnego poparcia dla Ukrainy i szczucia na Rosję.

Z tej okazji próbka JKM z łamów „Myśli Polskiej”, obrazujące odwagę i niezależność myśli:
„JE Radosław Sikorski wystosował (chcemy wierzyć, iż bez uzyskania zgody Rady Ministrów) pismo domagające się od USA zgody na atakowanie rosyjskich rakiet nad terytorium Ukrainy. Polska stałaby się tym samym stroną wojującą i państwa NATO nie miałyby obowiązku występować w obronie Polski. Tu chodzi nie tylko o wciągnięcie Polski we wojnę – ale też o możliwość rozpętania III Wojny Światowej – do czego dążą niektóre kręgi w Londynie i Waszyngtonie.
Warto dodać, iż p. Sikorski był w Afganistanie najprawdopodobniej z ramienia MI6 (obecnie SIS) i jest chyba przez cały czas poddanym brytyjskim. Charakterystyczne, iż wystąpił po raz pierwszy z taką propozycją tuż po wizycie w Polsce ministra SZ Zjednoczonego Królestwa – na szczęście ówczesny Sekretarz Generalny NATO tę propozycję wyśmiał i odrzucił.
Natomiast żona p. Sikorskiego, p. Anna Applebaum, jest obywatelką USA powiązaną z pro-wojennym środowiskiem neo-konserwatystów, a synowie p. Sikorskiego służą w armii amerykańskiej. Już same podejrzenia, iż p. Sikorski realizuje cele sprzeczne z interesem Polski wystarczą, by w tej delikatnej sytuacji natychmiast usunąć p. Sikorskiego ze stanowiska.
W USA kręgi pro-wojenne już wykorzystują petycję JE Radosława Sikorskiego. Trzeba Go więc natychmiast usunąć ze stanowiska i zdezawuować. Zanim będzie za późno”.

Wielkie podziękowania za ogrom zorganizowanie uroczystości dla wiceprzewodniczącej Śląsko-Małopolskiego Ruchu Wolnościowego Kol. Agaty Lis.
















