Opisując amerykańską operację wojskową w Wenezueli w sobotę, prezydent Trump posłużył się dwuwyrazowym tytułem opisującym jego determinację w dążeniu do zdominowania półkuli zachodniej.
„Teraz nazywają to ‘doktryną Donroe’” – powiedział Trump, przytaczając określenie użyte przez inne osoby, których nazwisk nie wymieniono. Podobnie jak wiele tez Trumpa, ta również ma swoje korzenie w prawicowych mediach.
„New York Post”, jedna z jego ulubionych gazet, najwyraźniej wymyśliła „doktrynę Donroego” około rok temu. Gazeta umieściła te słowa na okładce 8 stycznia 2025 roku, kiedy ambicje Trumpa dotyczące Grenlandii były tematem medialnym.
Ta aliteracyjna fraza stopniowo znalazła się w rozmowach geopolitycznych i pojawiła się w Fox News dzień przed strajkiem: Griff Jenkins wspomniał o niej w „Fox & Friends”, jednym z ulubionych programów Trumpa, w piątkowy poranek.
„To, co zostało opisane jako »doktryna Donroe« – pamiętacie doktrynę Monroe? Wywieranie dominacji Ameryki nad, w tym przypadku, naszą zachodnią półkulą” – powiedział Jenkins.

Dzięki uprzejmości The New York Post
Rzeczywiście, prawdopodobnie słyszałeś o doktrynie Monroe’a na lekcjach historii w liceum. Oświadczenie z 1823 roku ostrzegało mocarstwa europejskie przed respektowaniem amerykańskiej strefy wpływów na Zachodzie. „Doktryna Monroe’a to wielka sprawa, ale my ją znacznie wyprzedziliśmy” – powiedział Trump na swojej sobotniej konferencji prasowej, zanim po raz pierwszy wypowiedział słowa „doktryna Donroe’a”. Niektórzy słuchacze natychmiast zaczęli szukać pochodzenia tego zwrotu i odnaleźli okładkę „New York Post”.
Na pierwszej stronie ze stycznia ubiegłego roku wspomniano również o decyzji Trumpa o zmianie nazwy Zatoki Meksykańskiej na „Zatokę Ameryki” i jego zapowiedzi uczynienia Kanady 51. stanem.
Artykuł na okładce „Post” autorstwa Caitlin Doornbos, cytujący źródło, stwierdził, iż Trump „przedstawiał wstępne ramy ‘doktryny Trumpa’”.
Fraza „doktryna Donroe’a” początkowo nie zyskała dużego rozgłosu. Jednak jesienią ubiegłego roku zaczęła krążyć szerzej, pojawiając się na pierwszych stronach „Financial Times”, „New York Timesa” i innych mediów. Jesienią była również kilkakrotnie cytowana w Fox News.
Wniosek Trumpa „zasadniczo głosi, iż domagamy się prawa do wkroczenia do każdego kraju, którego problemy wewnętrzne stanowią dla nas zagrożenie w regionie. I to jest dość szeroki mandat” – powiedział David Sanger, główny korespondent „New York Timesa” w Waszyngtonie, w programie „Inside Politics” stacji CNN.
Trump użył tego sformułowania ponownie w niedzielę wieczorem, rozmawiając z reporterami na pokładzie Air Force One, argumentując, iż działania w Wenezueli różnią się od interwencji USA w Iraku i Afganistanie, ponieważ „toczy się na naszym terenie. To doktryna Donroe”.
Rzecznik „Post” nie skomentował, kto wpadł na ten pomysł. Redaktor naczelny „Post”, Keith Poole, znany jest z tego, iż w rozmowach wewnętrznych powtarza, iż „wszystkie nasze nagłówki są efektem wspólnego wysiłku”.
Trump od dziesięcioleci utrzymuje złożone relacje z „Post”, tabloidem z jego rodzinnego miasta. Był dla gazety źródłem informacji, tematem, fanem, wrogiem itd. W sobotę i niedzielę rozmawiał przez telefon z reporterami „Post”, aby porozmawiać o sytuacji w Wenezueli i kolejnych krokach w tym kraju.
W niedzielę Trump powiedział, iż Stany Zjednoczone „powinny rządzić krajem z zachowaniem prawa i porządku. Powinniśmy rządzić krajem tak, abyśmy mogli czerpać korzyści z tego, co mają – cennej ropy naftowej i innych cennych dóbr”.








