"Jak fala upałów sparaliżowała Europę .Podczas gdy tysiące ludzi umierają, a ulice topnieją, klimatyzacja w niektórych krajach wciąż pozostaje tematem tabu."

grazynarebeca.blogspot.com 1 час назад

Published 30 Jun, 2026 04:47

Mężczyzna zażywa kąpieli w fontannie Trocadéro podczas fali upałów w Paryżu (Francja), 25 lipca 2019 r. © Getty Images; Samuel Boivin


Dwa tygodnie ekstremalnych upałów niemal sparaliżowały Europę: zamknięto placówki użyteczności publicznej, a kluczowa infrastruktura dosłownie topniała w rekordowych temperaturach. Tymczasem europejscy przywódcy apelują do obywateli o wyłączanie klimatyzacji.

Najsilniejsza od dziesięcioleci fala upałów w Europie doprowadziła do pobicia rekordów temperatury na całym kontynencie;
24 czerwca we Francji odnotowano najgorętszy dzień w historii pomiarów (43,8°C), a 27 czerwca w Niemczech – rekordowe 41,7°C.

Lista pobitych rekordów jest długa i obejmuje:

Czechy – najgorętszy dzień w historii, 41,9°C

Dania – najgorętszy dzień w historii, 37°C

Francja – najgorętszy dzień w historii, 43,8°C

Niemcy – najgorętszy dzień w historii, 41,7°C

Węgry – najgorętszy dzień w historii, 40,7°C

Polska – najgorętszy dzień w historii, 40,5°C

Hiszpania – rekord temperatury w czerwcu, 45°C

Wielka Brytania – rekord temperatury w czerwcu, 37,3°C

Jak wyglądają rekordowe upały w Europie?
Temperatury w granicach 35–39°C są znacznie częstszym zjawiskiem w USA.

Na przykład na Florydzie letni wskaźnik odczuwalnej temperatury często sięga 39–43°C, a temperatury rzędu 32–49°C są typowe dla lata w Arizonie.

W Europie jednak upał jest znacznie bardziej niszczycielski.

Gęsta zabudowa i wąskie ulice niektórych europejskich stolic zatrzymują ciepło, podobnie jak powszechne na kontynencie domy z kamienia i cegły.

Nagrania udostępniane w mediach społecznościowych pokazują sygnalizację świetlną dosłownie topniejącą we Włoszech, odkształcające się i wyginające tory tramwajowe w Belgii oraz nawierzchnię dróg zamieniającą się w ciecz w Niemczech.

Skutki są również znacznie bardziej tragiczne w skutkach pod względem liczby ofiar śmiertelnych. Światowa Organizacja Zdrowia przypisuje fali upałów ponad 1300 zgonów ponadnormatywnych w całej Europie od 21 czerwca, przy czym władze francuskie szacują, iż w samym tym kraju zmarło 1000 osób. Około 85% ofiar we Francji stanowiły osoby w wieku 65 lat lub starsze.

Czy takie sytuacje zdarzały się już wcześniej?
Europa doświadczała podobnie silnych fal upałów w czasach nowożytnych.

W 1911 roku temperatura w Wielkiej Brytanii sięgnęła 38°C, a w 1976 roku utrzymywała się powyżej 35°C przez niemal tydzień.

Kontynentalna część Europy zmagała się z falą upałów w 2003 roku;
we Francji odnotowano wówczas ponad 14 tysięcy zgonów ponadnormatywnych, a w niektórych miejscach temperatura utrzymywała się powyżej 40°C przez osiem dni z rzędu.

W całej Europie z falą upałów – najsilniejszą na kontynencie od lat 40. XVI wieku – powiązano choćby 72 tysiące zgonów ponadnormatywnych.

Dlaczego Europejczycy po prostu nie korzystają z klimatyzacji?

W Unii Europejskiej zgony spowodowane upałami występują sześciokrotnie częściej niż w USA, a gdy tylko Europa doświadcza fali upałów, media społecznościowe zalewa fala komentarzy zdumionych Amerykanów, którzy zastanawiają się, dlaczego Europejczycy po prostu nie włączą klimatyzacji.

Europejski umysł nie potrafi pojąć klimatyzacji.

— Serf (@TheRoyalSerf) June 29, 2026

W rzeczywistości niektórzy Europejczycy korzystają z klimatyzacji.

Prawie 100% domów w Grecji jest w nią wyposażonych, podobnie jak blisko połowa domów we Włoszech i Hiszpanii.

Z drugiej strony, w chłodniejszych krajach, takich jak Irlandia czy Finlandia, klimatyzacja jest rzadko potrzebna.

Jednak w państwach, które pilnie potrzebują chłodzenia – na przykład we Francji i Niemczech – instalacja klimatyzatorów napotyka na poważne przeszkody natury biurokratycznej i ideologicznej.


We Francji Marine Le Pen, liderka prawicowego Zjednoczenia Narodowego, obiecała, iż ​​w przypadku wygranej jej partia wdroży „wielki plan klimatyzacyjny”.

Argumentowała, iż ​​francuskie „usługi publiczne nie są w stanie funkcjonować z powodu braku klimatyzacji, w przeciwieństwie do sytuacji w dziesiątkach innych państw na świecie”.


Pomysł ten został natychmiast odrzucony przez partię Odrodzenie (Renaissance) prezydenta Emmanuela Macrona oraz przez Zielonych, którzy powoływali się na względy środowiskowe.

Obie strony wskazywały na zużycie energii oraz fakt, iż klimatyzatory podnoszą temperaturę na zewnątrz, odprowadzając ciepło z wnętrz budynków na ulicę.

Przeciwko powszechnemu stosowaniu klimatyzacji opowiada się również lewicowa partia Francja Niepokorna (La France Insoumise), argumentując, iż byłaby ona dostępna jedynie dla „zamożnych gospodarstw domowych”.


Audrey Pulvar, zastępczyni mera Paryża i deklarowana „ekofeministka”, poszła jeszcze dalej w swojej ideologicznej krucjacie przeciwko klimatyzacji, obarczając USA i ich zamiłowanie do chłodnego powietrza winą za falę upałów.

„Jako drugi co do wielkości emitent gazów cieplarnianych na świecie ponosicie znaczną część odpowiedzialności za globalne ocieplenie i konsekwencje, których doświadczamy we Francji” – napisała w mediach społecznościowych. „Wasze miasta, w 90% klimatyzowane, mają w tym swój udział”.


W Niemczech sprzeciw ma podobnie ideologiczny charakter.

Tylko jedna trzecia niemieckich szpitali jest wyposażona w klimatyzację, a wpływowe lobby Zielonych utrzymuje, iż uleganie modzie na mechaniczne chłodzenie powietrza „utrwaliłoby w gospodarstwach domowych nawyki generujące wysoką emisję, odwracając jednocześnie uwagę od rozwiązań systemowych”.

🇩🇪 Niemiecki nadawca publiczny ARD serwuje propagandę wymierzoną w klimatyzację w samym środku rekordowej fali upałów.


Ich infografika w zasadzie mówi: „Jasne, iż to cię ochłodzi, ale podgrzewa planetę”.


Tymczasem Niemcy topnieją z gorąca, a klimatyzację posiada zaledwie 6% gospodarstw domowych… pic.twitter.com/1n8HsFNsH9

— Mario Nawfal (@MarioNawfal) June 28, 2026

W Wielkiej Brytanii właściciele domów chcący zainstalować klimatyzację często napotykają opór władz lokalnych.

Zgodnie z rządowymi planami osiągnięcia neutralności węglowej, niektóre brytyjskie przepisy budowlane stanowią, iż klimatyzacja powinna być stosowana jedynie w „ostateczności”, dopiero po wykorzystaniu metod „chłodzenia pasywnego”, takich jak otwieranie okien czy używanie wentylatorów.

Jak informuje niedawny raport dziennika „The Telegraph”, właścicielom domów w londyńskich dzielnicach Camden i Islington nakazano demontaż klimatyzatorów właśnie z powodu tych regulacji.


Choć klimatyzacja jest w Hiszpanii bardziej powszechna niż w innych krajach europejskich, rządowy dekret z 2022 roku zakazuje ustawiania termostatów poniżej 27°C w przestrzeniach publicznych, takich jak biura, sklepy czy restauracje.


Jakie działania podejmuje UE?

Komisja Europejska przypisała falę upałów wywołanym przez człowieka zmianom klimatu i wykorzystała tę sytuację do promowania Europejskiego Zielonego Ładu – ambitnej strategii, która czyni cel osiągnięcia neutralności węglowej do 2050 roku prawnie wiążącym dla państw członkowskich.

„To dramatyczne ostrzeżenie, jakie natura po raz kolejny wysyła nam w kwestii tego, co oznacza funkcjonowanie w odmiennym systemie klimatycznym” – powiedziała w poniedziałek Teresa Ribera, unijna komisarz odpowiedzialna za zieloną energię.

„Mam dość słuchania, iż ​​»ludzie nie popierają już Zielonego Ładu«… to nieprawda”.


Udział Unii Europejskiej w światowej emisji dwutlenku węgla wynosi zaledwie 5–6%.

W związku z tym – i przy założeniu, iż emisje te są główną przyczyną coraz gorętszych lat w Europie – nie jest jasne, czy Europejski Zielony Ład pomoże złagodzić skutki przyszłych fal upałów.

To, co już jednak uczynił, to dalsze zubożenie obywateli wspólnoty:

unijny system handlu uprawnieniami do emisji sztucznie zawyżył koszty energii, co w połączeniu z rezygnacją z importu rosyjskiego gazu oraz spadkiem produkcji energii z farm wiatrowych doprowadziło w tym tygodniu do rekordowo wysokich cen energii elektrycznej w Belgii, Niemczech i Holandii.


Brak rozwiązań krótkoterminowych

Zarówno na szczeblu krajowym, jak i unijnym, niewielu przywódców proponuje rozwiązania krótkoterminowe.

Europejski Zielony Ład zakłada uczynienie z Europy „pierwszego kontynentu neutralnego dla klimatu do 2050 roku” – jest to cel, który może nie mieć żadnego wpływu na letnie temperatury.

Z myślą o obywatelach chcących uciec przed kolejną falą upałów, Komisja Europejska uruchomiła w zeszłym roku platformę „Heat Pump Accelerator” (inicjatywę na rzecz upowszechnienia pomp ciepła), promując tę ​​technologię jako rozwiązanie problemu uzależnienia od paliw kopalnych.

Latem pompy ciepła mogą działać w trybie odwróconym, usuwając ciepłe powietrze z budynków;

jednak ze względu na to, iż koszt ich instalacji jest średnio dziesięciokrotnie wyższy niż w przypadku (równie skutecznych) klimatyzatorów, pozostają one rozwiązaniem dostępnym jedynie dla osób, które stać na taki wydatek.


Tymczasem niemiecka policja przekształciła armatki wodne – zwykle używane przeciwko demonstrantom i uczestnikom zamieszek – w urządzenia zraszające, by ochłodzić przechodniów, a władze Francji utworzyły w całym Paryżu punkty z wodą służące do ochłody.


Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w Brukseli:

jak informuje serwis Politico, przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen oraz najwyżsi rangą urzędnicy pracowali w klimatyzowanych biurach na najwyższych piętrach siedziby Komisji, podczas gdy pracownikom niższych pięter zakomunikowano, iż systemy chłodzenia zostaną wyłączone „z powodu ekstremalnych warunków pogodowych”.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642363-europe-heatwave-eu-france/

Читать всю статью