Siły Obronne Izraela poinformowały dzisiaj, iż napastnik, który otworzył ogień do żołnierzy na północy kraju, przy granicy z Libanem, został zabity, ale realizowane są poszukiwania jego ewentualnych wspólników. Mieszkańcom okolicznych miejscowości polecono pozostać w domach.
Armia przekazała, iż nikt nie został ranny podczas strzelaniny, a napastnik, którego nie zidentyfikowała, przedostał się do Izraela z Libanu. Dron wojskowy wspiera poszukiwania w okolicy, w której doszło do incydentu – relacjonuje Reuters.
Zamknięta została dla ruchu pobliska autostrada, a mieszkańcy kibuców Misgaw Am i Manara oraz osady Margaliot, położonych w najbardziej wysuniętej na północ części Galilei zostali poinstruowani, iż muszą pozostać w domach do odwołania – podał Times of Israel.
Portal zwraca uwagę, iż do ataku doszło po ostrzelaniu przez Izrael libańskiego miasta Tyr, gdzie zginęło osiem osób, a ponad 30 zostało rannych. Siły Obronne Izraela prowadzą w Libanie operacje przeciw Hezbollahowi, szyickiej organizacji terrorystycznej i zarazem wpływowej partii politycznej, będącej sojusznikiem Iranu.
APW, PAP













