W poniedziałek wieczorem izraelski parlament przyjął ustawę, zgodnie z którą Palestyńczycy z Zachodniego Brzegu, skazani przez sądy wojskowe za terroryzm, mają podlegać karze śmierci. Nowe przepisy zakładają, iż egzekucja przez powieszenie miałaby zostać wykonana w ciągu 90 dni od wyroku, bez możliwości ułaskawienia. Jednocześnie ustawa pozostawia sądowi możliwość wymierzenia kary dożywotniego więzienia zamiast śmierci.
Europa w szoku, USA nie ingeruje
Według izraelskich mediów premier Binjamin Netanjahu miał zabiegać o złagodzenie części zapisów, aby ograniczyć spodziewaną krytykę ze strony społeczności międzynarodowej. W pierwotnej wersji projektu nie przewidziano choćby alternatywy w postaci dożywocia. Jeszcze przed głosowaniem ustawę skrytykowali ministrowie spraw zagranicznych Niemiec, Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii, uznając, iż w praktyce ma ona charakter dyskryminujący wobec Palestyńczyków.
Europejscy ministrowie ocenili również, iż takie przepisy mogą osłabiać demokratyczne standardy, do których Izrael się zobowiązuje. Sprzeciw wobec ustawy zgłosili eksperci ONZ, a także część przedstawicieli izraelskich służb bezpieczeństwa i środowiska prawniczego. Krytycy wskazują, iż nowe prawo może być sprzeczne z konstytucyjnymi zasadami i mało skuteczne w praktyce. Izraelskie organizacje broniące praw człowieka oraz politycy opozycji zapowiedzieli skierowanie sprawy do izraelskiego Sądu Najwyższego, który mógłby ustawę unieważnić.
Ze strony Stanów Zjednoczonych pojawiło się stanowisko, iż USA uznają prawo Izraela do samodzielnego ustalania kar i regulacji wobec osób skazanych za terroryzm.
Nierówne prawa
Na Zachodnim Brzegu mieszka ponad 500 tysięcy żydowskich osadników oraz około 3,4 miliona Palestyńczyków. Obie społeczności funkcjonują jednak w dwóch różnych porządkach prawnych: osadnicy podlegają izraelskiemu prawu cywilnemu i sądom cywilnym, natomiast Palestyńczycy prawu wojskowemu i sądom wojskowym zarządzanym przez izraelskie władze okupacyjne.
Jeśli przepisy wejdą w życie, oznaczałoby to istotne odejście od dotychczasowej praktyki izraelskiego wymiaru sprawiedliwości, w którym kara śmierci jest stosowana skrajnie rzadko. Ostatni taki wyrok wykonano w 1962 roku.




