Tylko cztery statki handlowe przepłynęły w czwartek przez cieśninę Ormuz. Dzień wcześniej było ich sześć. Średnia z dziesięciu dni wynosiła 16 – przekazała dzisiaj agencja Reutera, powołując się na dane firm monitorujących żeglugę.
Cieśnina Ormuz jest w dużej mierze zablokowana od rozpoczęcia przez USA wojny z Iranem. Według szacunków przed wybuchem konfliktu przez ten szlak przechodziło ok. 130 jednostek dziennie.
Trzy statki wpłynęły do cieśniny, łączącej Zatokę Perską z Omańską, a jeden z niej wypłynął – przekazał Reuters, podkreślając, iż podane dane mogą ulec zmianie: niektóre statki wyłączają transpondery podczas rejsu, aby uniknąć ryzyka wykrycia w strefie konfliktu.
W czwartek późnym wieczorem irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował, iż zaatakował tankowiec płynący pod banderą Togo, który usiłował pokonać „nielegalny szlak” przez Ormuz. Na pokładzie wybuchł pożar – dodała IRGC. W piątek informację o ataku na tankowiec i pożarze, który udało się opanować, podała także brytyjska agencja morska UKMTO, nie identyfikując jednak ani jednostki, ani strony atakującej.
Iran usiłuje zapewnić sobie pełną kontrolę nad Ormuzem, w którym przed wojną obowiązywała swoboda żeglugi. Domaga się opłat i uzgadniania przejścia z Teheranem. Atakuje statki, które usiłują uniknąć tej kontroli.
APW, PAP










