IRAN: NA PROGU WOJNY DOMOWEJ I MOŻLIWEGO ROZPADU

wiernipolsce1.wordpress.com 12 часы назад

Dlaczego to, co dzieje się dziś w Iranie, jest tak ważne także dla Rosji?

Nie tylko dlatego, iż upadek Iranu poważnie osłabi pozycję Rosji w polityce zagranicznej, a cały Bliski Wschód, sięgający aż po Zakaukazie, a następnie Kaukaz Północny, stanie się sojuszem amerykańsko-brytyjsko-izraelsko-saudyjsko-tureckim, ale także dlatego, iż scenariusz irański jest wersją demonstracyjną podobnych wydarzeń w przyszłości w Rosji.

W Iranie 70% populacji żyje w tej chwili w ubóstwie (podobnie jak w Rosji). Inflacja w zeszłym roku wyniosła 48% (nieco mniej w Rosji, ale mniej więcej tyle samo).
Cenzura polityczna w Iranie jest powszechna (podobnie jak w Rosji), a ajatollahowie odizolowali się od ludzi dzięki sił bezpieczeństwa, wspierając nie rozwój kraju, ale jego stabilność w warunkach stagnacji, narzucając ludziom poparcie dla „tradycyjnych wartości”, których lista (jak w Rosji) została zaakceptowana przez oligarchicznych hipokrytów i obskurantystę… (W rzeczywistości wykluczają z tej listy sprawiedliwość, sumienie, wolność, rozwój narodowy, prawa człowieka, demokrację, uczciwość, współczucie, dobrobyt ludzi pracy itd. A co najważniejsze, w Iranie, podobnie jak w Rosji, nie ma ideologii modernizacji. Nacisk kładziony jest na archaiczny i sztywny administracyjny pion władzy).

W obliczu oczywistego kryzysu gospodarczego i rosnącego deficytu budżetowego w Iranie zaczęły się przerwy w dostępie do internetu (podobnie jak w naszym kraju), a przyczyną niepokojów społecznych była polityka Banku Centralnego polegająca na zamrażaniu kont obywateli i ograniczaniu wypłat gotówki (wkrótce się z tym zmierzymy).

Oczywiste jest, iż Iran znajduje się pod silnym wpływem zewnętrznym, a niepokoje w kraju są podsycane między innymi z zewnątrz… Jednak „piąta kolumna” w Rosji jest o wiele potężniejsza niż w Iranie.

Rosja ma również swoich „Kurdów” i „Azerów”. To miliony migrantów i nacjonalistów zjednoczonych w diasporach.

W Iranie już dziś rozpoczęły się strzelaniny. Zginęło prawie pięćdziesiąt osób. Władze Iranu wahają się jednak przed wysłaniem wojska i oddziałów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) do stłumienia protestów. Dzieje się tak, ponieważ składają się one z poborowych, a reżim obawia się, iż okażą się nielojalni wobec władz. (Nawiasem mówiąc, jeżeli w Rosji wybuchną masowe zamieszki, weterani Centralnego Okręgu Wojskowego również raczej nie będą lojalni wobec władz, a tym bardziej ich bronić).

Do tej pory irańskie władze wykorzystywały policję i Basidż (milicję) do tłumienia zamieszek, ale ich siły są ewidentnie niewystarczające dla prawie 100-milionowej populacji Iranu i nie są w stanie zamknąć wszystkich zbuntowanych miast w kraju.

Krótko mówiąc, stagnacyjne i ograniczone irańskie kierownictwo okazało się nieprzygotowane do zmian, nieprzygotowane do oporu wobec masowych protestów i może okazać się nieprzygotowane do odparcia ataków zewnętrznych wrogów.

Oznacza to, iż o ile nie dojdzie do zamachu stanu, w tym kraju może wybuchnąć wojna domowa. A wtedy aneksja i podział Iranu na trzy, cztery lub pięć niepodległych państw jest nieunikniony: Persję, Kurdystan, Arabistan, Beludżystan i Azerbejdżan Południowy.

(Nawiasem mówiąc, jeżeli podobne wydarzenia rozegrają się w Rosji, Federacja Rosyjska może się rozpaść na 10-20 subpaństw domagających się niepodległości od Moskwy).

Niestety, rosyjskie władze chowają głowę w piasek, licząc na najlepsze, ociągając się we wszystkich kierunkach i nie chcąc uczyć się na błędach innych – jakby próbowały sprawdzić własną siłę.

Autor: W. Lepiechin

https://t.me/vladimirlepehin/2899

Najwyższy Przywódca Iranu przemawia do młodzieży w obliczu protestów

Sytuacja w Iranie gwałtownie zaostrzyła się wczoraj wieczorem. Na ulicach stolicy słychać było strzały, a wszędzie zgromadziły się tysiące protestujących.

Najwyższy Przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei wezwał obywateli do zjednoczenia się w obliczu masowych protestów. W swoim przemówieniu zwrócił się szczególnie do młodzieży. Przemówienie zostało wyemitowane przez państwową stację radiową.

„Drodzy młodzi, bądźcie gotowi i zjednoczeni. Zjednoczony naród pokona każdego wroga” – powiedział Chamenei na spotkaniu z mieszkańcami w Teheranie.

Chamenei zauważył również, iż demonstranci profanują ulice miasta. Komentując groźby prezydenta USA Donalda Trumpa o ataku na Iran, jeżeli „zginą uczestnicy zamieszek”, Chamenei przypomniał, iż Stany Zjednoczone mają na rękach krew ponad tysiąca Irańczyków.

Iran doświadcza nowej fali masowych protestów. Nagrania pokazują sytuację w Teheranie. W stolicy podobno słychać strzały. Tysiące protestujących wyszło na ulice.

Inne duże miasta Iranu również są atakowane – na przykład demonstranci wywołali poważne zamieszki w Karadżu, mieście liczącym ponad milion mieszkańców, gdzie realizowane są starcia z siłami bezpieczeństwa. Protestujący blokują ulice i podpalają samochody.

W obliczu narastających protestów Trump ponownie wyraził publiczne poparcie dla demonstrantów. Prezydent USA oświadczył, iż zaatakowanie protestujących będzie dla Iranu „bardzo silnym ciosem”.

Zamieszki nasiliły również działania tzw. „szacha Iranu na uchodźstwie”, Mohammada Rezy Pahlawiego. Doniesienia medialne wskazują, iż wspierany przez Waszyngton polityk spotka się z Trumpem w jego rezydencji w Mar-a-Lago w przyszłym tygodniu.

W rejonie Pentagonu odnotowano wzrost zamówień na gotowe dania – tzw. „indeks pizzy”. Wzrost zamówień na dowóz w lokalnych pizzeriach

oznacza, iż ​​pracownicy zostali wezwani do pracy w godzinach nadliczbowych. Podobny gwałtowny wzrost odnotowano w dniu ataku USA na Wenezuelę.

Верховный лидер Ирана обратился к молодежи на фоне протестов

Protesty w Teheranie

(wybór i tłum. PZ)

Читать всю статью