Iran podejdzie do rozmów pokojowych ze Stanami Zjednoczonymi z dużo większą ostrożnością niż podczas poprzednich negocjacji ze względu na ogromny brak zaufania, a wojna wpłynie na przyszły status prawny cieśniny Ormuz – oświadczył dzisiaj ambasador Iranu przy ONZ w Genewie.
– Nie pokładamy żadnego zaufania w drugiej stronie. Nasze siły zbrojne utrzymują gotowość bojową, ale
w międzyczasie przystąpimy do negocjacji, aby sprawdzić, na ile poważna jest druga strona – powiedział Agencji Reutera ambasador Ali Bahreini.
Rozmowy w sprawie zakończenia wojny między Iranem
a USA mają się rozpocząć w piątek w stolicy Pakistanu.
W środę biuro pakistańskiego premiera Shehbaza Sharifa poinformowało, iż udział w nich potwierdził prezydent Iranu Masud Pezeszkian. Nie wiadomo na razie, kto będzie reprezentował USA.
APW, PAP













