Iracki minister ds. ropy Hajan Abdel-Ghani przekazał w czwartek, iż żaden tankowiec przewożący wydobytą w kraju ropę nie przepłynął trasą
wiodącą Zatoką Perską przez cieśninę Ormuz.
Minister oświadczył, iż 200 tys. baryłek ropy jest eksportowanych dziennie przez region Kurdystanu
do tureckiego portu Ceyhan.
Przed wojną Irak wydobywał dziennie 4 mln baryłek. w tej chwili produkcja spadła do ok. 800 tys. baryłek
– przekazała w tym tygodniu Agencja Reutera, powołując się na szefa firmy Basra Oil, Basema Abdula Karima. Gdyby Iran otworzył cieśninę Ormuz dla swobodnej żeglugi, iracki eksport mógłby w ciągu tygodnia
wzrosnąć do 3,4 mln baryłek dziennie.
Mimo zawarcia w środę rozejmu między USA a Iranem żegluga przez trasę, którą przed wojną z Zatoki Perskiej wysyłane było ok. 20 proc. światowej ropy i gazu,
Iran nie otworzył cieśniny.
JG, PAP








