Skandal w łódzkim szpitalu. Dwie pielęgniarki pełniły dyżur na kardiologii, mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Zostały zatrzymane przez policję i usłyszały poważne zarzuty – grozi im do 5 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w Wielką Sobotę w szpitalu im. Kopernika w Łodzi. Zaniepokojony świadek zgłosił policji głośne zachowanie pielęgniarek, które w jego ocenie mogło wskazywać na stan nietrzeźwości.
Podejrzenia gwałtownie się potwierdziły. Gdy przybyli na miejsce policjanci zbadali kobiety alkomatem, urządzenie wykazało 2,1 oraz 2,5 promila.
Kobiety trafiły do izby zatrzymań, a sprawą zajęła się prokuratura. Przedstawiono im zarzuty narażenia pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.












