W obliczu wzrastających cen energii po wojnie iracko-irańskiej, Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) zaproponowała podobno największe w swojej historii uwolnienie rezerw ropy naftowej. Uwolnienie to przekroczyłoby 182 miliony baryłek, które państwa członkowskie IEA uwolniły w 2022 roku po inwazji Rosji na Ukrainę, poinformował we wtorek wieczorem „Wall Street Journal”, powołując się na urzędników zaznajomionych ze sprawą. Propozycja została przedstawiona na specjalnym spotkaniu 32 członków IEA, czytamy w raporcie. Decyzja ma zapaść w środę.
Ceny ropy zareagowały w środę na spekulacje spadkiem. Baryłka (159 litrów) ropy Brent z Morza Północnego staniała o jeden procent do 86,92 dolarów. Amerykański benchmark West Texas Intermediate (WTI) spadł o 0,4 procent do 83,10 dolarów. Po historycznym wzroście cen na początku tygodnia, ceny ropy spadły już we wtorek o ponad 11 procent. Według danych LSEG, cena ropy Brent z Morza Północnego wzrosła w tym miesiącu o około 21 procent, a cena amerykańskiej ropy WTI o około 25 procent.
Macron zwołuje szczyt kryzysowy
Według analityków Goldman Sachs, uwolnienie planowanej wielkości zrekompensowałoby stratę eksportu z regionu Zatoki Perskiej przez dwanaście dni. Prezydent Francji Emmanuel Macron (48) omówi tę sytuację z szefami państw i rządów państw G7 podczas wideokonferencji jeszcze dziś.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) i Unia Europejska wymagają od swoich członków utrzymywania rezerw ropy naftowej odpowiadających co najmniej 90 dniom ich importu netto. Od momentu powstania Międzynarodowej Agencji Energetycznej w 1974 roku, nastąpiło pięć skoordynowanych uwolnień: przed drugą wojną w Zatoce Perskiej w 1991 roku, po huraganach Katrina i Rita w 2005 roku, podczas wojny domowej w Libii w 2011 roku oraz dwukrotnie po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Niemcy są jednym z 31 państw członkowskich IEA, które utrzymują strategiczne rezerwy ropy naftowej na wypadek sytuacji kryzysowych. Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły wojnę z Iranem nalotami 28 lutego. Już pierwszego dnia wojny zabili Najwyższego Przywódcę ajatollaha Alego Chameneiego i innych członków irańskiego kierownictwa. Od tego czasu Teheran odpowiedział atakami rakietowymi i dronami na Izrael, kilka państw Zatoki Perskiej oraz amerykańskie obiekty w regionie Zatoki Perskiej.
Irańscy Strażnicy Rewolucji Islamskiej blokują również Cieśninę Ormuz, przez którą zwykle transportuje się około 20 procent światowego handlu ropą naftową. Spowodowało to gwałtowny wzrost cen ropy.
Statek handlowy trafiony pociskiem
Statki w tym regionie są wielokrotnie trafiane pociskami. Dziś rano statek handlowy został trafiony w wyniku przypuszczalnego ataku Iranu u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich. „Niezidentyfikowany pocisk” uderzył w kontenerowiec u wejścia do Cieśniny Ormuz, poinformowała Brytyjska Organizacja Techniczna Marynarki Handlowej (UKMTO). Zgłoszono uszkodzenia, ale załoga jest bezpieczna. Statkom w tym rejonie zalecono zachowanie ostrożności.








![[WIDEO] Szkoda, iż tam nie ma fotoradaru dla pieszych](https://img.bielskiedrogi.pl/ib/90b1009d5a5c93d4cfe65e03064eb0a2/7/2026/03/2026_03_13_10_14_56_bd12_mp4_ffe2.png)

