Cicha rezygnacja
Szymon Hołownia nie widnieje już w składzie zarządu krajowego Polski 2050 na stronie internetowej ugrupowania. Jak ustalił Patryk Michalski z TVN24, zmiany we władzach partii zostały przeprowadzone bez oficjalnego komunikatu i bez podania powodów decyzji.
Według ustaleń dziennikarza Hołownia miał złożyć rezygnację podczas sobotniego posiedzenia Rady Krajowej partii, a jego miejsce zajęli nowi politycy. W kierownictwie ugrupowania, obok przewodniczącej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, znaleźli się m.in. Ewa Schädler, Adam Rudawski, Wioletta Tomczak, Łukasz Bałajewicz, Piotr Górnikiewicz oraz Katarzyna Nowakowska.
Rozszerzenie zarządu nastąpiło po wcześniejszych napięciach i problemach wewnętrznych w partii związanych z wyborem nowego lidera. Po zwycięstwie Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz Hołownia w lutym objął funkcję jednego z wiceprzewodniczących ugrupowania. Według anonimowego przedstawiciela władz Polski 2050 rezygnacja Hołowni została złożona za zgodą i przy pełnej wiedzy kierownictwa ugrupowania.
„Umiarkowani”
Rezygnacja Szymona Hołowni z zarządu krajowego Polski 2050 zbiegła się z jego nową aktywnością w mediach społecznościowych. Jak ustalił TVN24, polityk tuż przed odejściem z władz partii założył na Facebooku grupę „Umiarkowani”, która ma służyć prezentowaniu planów dotyczących jego dalszej działalności publicznej. Do inicjatywy dołączyło już kilkadziesiąt osób.
W komunikatach kierowanych do członków grupy Hołownia zaznaczał, iż szuka osób o zbliżonych poglądach. W ostatnich wystąpieniach publicznych polityk zachowywał ostrożność w kwestii swojej przyszłości, sugerując, iż konkretne decyzje i deklaracje mogą pojawić się dopiero po wakacjach. Do czasu publikacji ustaleń medialnych wicemarszałek pozostawał niedostępny dla dziennikarzy.












