Hiszpanie sami często mówią o „dwóch Hiszpaniach”. Można to zastosować również do obecnej sytuacji na granicy z Marokiem: wyborcy Sáncheza i tak pozostaną za Sánchezem, a wyborcy prawicy — za prawicą. I przy tym wciąż politycznie rozgrywa się wojnę domową sprzed 90 lat.