Szanowni,
Spotkanie Prezydenta Francji w Gdańsku z Premierem Polski (???) było bardzo interesujące z punktu widzenia historii i geografii (sic!). Nie było później spotkania Prezydentów, bo Tusk zabronił tego w imię europejskiej solidarności i współpracy (?) ale była wycieczka po mieście Macrona i Tuska i wzruszająca opowieść o Danzigu. Potem bełkot o solidarnej (?) Unii Europejskiej i jej sile...
Mam pytanie: na której grubej i silnej smyczy niemieckiej wisi ten Chyży Ruj???
Afera w Kłodzku to oczywiście wina PIS-u...
Marszałek Czarzasty to nieskazitelna postać...
Upadek szpitali to wina PIS-u...
Gospodarka rozwija się świetnie dzięki Tuskowi - za PIS-u się zwijała...
Zwolnienia grupowe w dużych firmach to wina PIS-u...
Ja (i wiele osób o normalnych, spokojnych poglądach) już mam dość słuchania tego wszystkiego i w końcu, kurwa, wyjdziemy na ulicę. Potrzeba tylko konkretnego wezwania i daty!
Dajcie znać.














