Do groźnie wyglądającego upadku doszło w niedzielę na mamuciej skoczni w Vikersund w Norwegii. Podczas kwalifikacji do konkursu Pucharu Świata debiutujący na mamucie Kacper Tomasiak przewrócił się po wylądowaniu. 19-letni skoczek nie był w stanie samodzielnie opuścić skoczni – został zniesiony przez służby medyczne.
Choć upadek wyglądał bardzo nieprzyjemnie, trener kadry Maciej Maciusiak uspokaja, iż tegoroczny trzykrotny medalista olimpijski jest przytomny i ma kontakt z otoczeniem. Skoczek trafił do szpitala na szczegółowe badania, ponieważ skarży się na ból karku, a sztab chce wykluczyć poważniejsze urazy.
Niedzielny konkurs w Vikersund ostatecznie nie doszedł do skutku. Zawody odwołano z powodu zbyt silnego wiatru, który w porywach osiągał ok. 5,5 m/s i zagrażał bezpieczeństwu zawodników. Jury najpierw anulowało kwalifikacje, a następnie kilkukrotnie przekładało start rywalizacji – ostatecznie konkurs się nie odbył.







