Prawosławna republika mnichów na Świętej Górze Athos odnotowuje rekordową liczbę odwiedzających i pielgrzymów. Poinformował o tym administrator cywilny Góry Athos, Alkividias Stefanis, w rozmowie z grecką gazetą „Orthodoxi Alitheia”.
Według jego informacji, decydującymi czynnikami są wojny na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, a także ogólna niestabilność na świecie. Codziennie na Athos przybywa od 1000 do 1500 odwiedzających, co daje łącznie ponad 7,5 tys. osób tygodniowo.
Stało się to również ogromnym obciążeniem dla klasztorów. – Zarówno klasztory, jak i mnisi osiągają granice swoich możliwości, przeciążona również jest sieć dróg – stwierdził Stefanis. Administracja cywilna jest w stałym kontakcie z klasztorami, aby zapewnić, iż nie zostanie wydanych więcej zezwoleń na wizyty niż jest to możliwe.
Stefanis poinformował, iż liczba odwiedzających po raz pierwszy gwałtownie wzrosła po ataku Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Sankcje nałożone na Rosję skłoniły wielu Rosjan do przeniesienia pielgrzymek z Ziemi Świętej na Górę Athos. Sytuacja pogorszyła się następnie latem 2025 roku na skutek wojny między Izraelem a Iranem. Z powodu ograniczeń w ruchu lotniczym wielu prawosławnych pielgrzymów, zwłaszcza Rosjan i Ukraińców zamieszkałych za granicą, a także Rumunów, wybrało za swój cel Górę Athos.
Ważną rolę odegrała również ogólna niepewność i strach, które panowały na całym świecie w ostatnich miesiącach. Według administratora Athos, ludzie wierzyli, iż w spokojnej i kontemplacyjnej atmosferze półwyspu Athos znajdą odpowiedzi na swoje egzystencjalne pytania.
Według Stefanisa, największą grupą pielgrzymów na Górze Athos są Grecy, a następnie Rumuni, którzy stanowią szczególnie duży odsetek pielgrzymów.
Na uwagę zasługuje również niedawny wzrost liczby wizyt byłych żołnierzy ukraińskich, którzy podróżują tam w ramach państwowego programu wsparcia dla weteranów wojennych. – Przybywają na Górę Athos w towarzystwie księży z ojczyzny i przebywają w klasztorach i celach – wyjaśnił Stefanis. – W ten sposób otrzymują niezbędne wsparcie duchowe i psychiczne, aby w ten sposób wzmocnieni mogli powrócić do codziennego życia – dodał.
Wielu pielgrzymów przybywa na Górę Athos również z Bułgarii, zwłaszcza do klasztoru Zografou, podczas gdy serbscy pielgrzymi odwiedzają głównie klasztor Chilandar. Biorąc pod uwagę fakt, iż w republice mnichów na Górze Athos żyją mnisi z około 50 krajów, nie dziwi fakt, iż przyjeżdżają tu goście z niemal każdego zakątka świata – powiedział Stefanis.
Półautonomiczna republika mnichów Athos, położona jest na najbardziej wysuniętym na wschód półwyspie greckiego półwyspu Chalkidiki (Chalcydyckiego) na obszarze około 335 kilometrów kwadratowych. w tej chwili na Athos żyje ponad 2,5 tys. mnichów. Republika mnichów składa się z 20 dużych klasztorów i wielu samotni, przy czym duże klasztory tworzą również rząd autonomicznej Świętej Góry.
Tradycje życia mniszego na Świętej Górze Athos sięgają VIII w., gdy w południowo-wschodniej części Półwyspu Chalcydyckiego powstały pierwsze pustelnie. W szczytowym okresie rozwoju żyło tam prawie 10 tys. mnichów. w tej chwili ich liczebność ocenia się na nieco ponad 1,2 tys.
Cała Góra od 1912 roku należy politycznie do Grecji, na płaszczyźnie kościelnej natomiast podlega Patriarchatowi Ekumenicznemu Konstantynopola. Po dziś dzień obowiązuje surowy zakaz wstępu na Athos kobiet, a choćby wszelkich stworzeń płci żeńskiej.
Życiu wspólnoty mnichów na Athos poświęcona jest m.in. książka zmarłego w ub. roku wybitnego wydawcy i publicysty austriackiego Heinza Nussbaumera, w Polsce wydana pod tytułem: „Odkryć w sobie mnicha”. Autor, który przez wiele lat odwiedzał Athos, wprowadza czytelnika w duchowość Świętej Góry ukazując dzień powszedni tysiącletnich klasztorów, odwiedzając eremitów i wioski mnichów, zaglądając do ich bibliotek, ogrodów, na cmentarze.
Źródło: KAI
