Gotowi na zmiany na polu walki

polska-zbrojna.pl 17 часы назад

Zadaniem Dowództwa Transformacji i Szkolenia Sił Zbrojnych jest zapewnienie, aby system szkolenia nadążał za zmianami na współczesnym polu walki – mówi dowódca, gen. dyw. Jarosław Górowski. „Polsce Zbrojnej” opowiada także o trudnej misji Dowództwa Transformacji, które w najbliższych latach ma przejąć odpowiedzialność za szkolenie podstawowe i specjalistyczne wojska.

Panie generale, dlaczego Wojsko Polskie potrzebuje Dowództwa Transformacji i Szkolenia?

gen. dyw. Jarosław Górowski: Siły Zbrojne RP funkcjonują dziś w środowisku bezpieczeństwa, które zmienia się szybciej niż kiedykolwiek. Wojna w Ukrainie pokazała, iż przewagę uzyskują nie tylko armie dysponujące nowoczesnym uzbrojeniem, ale przede wszystkim te, które potrafią gwałtownie wyciągać wnioski z działań bojowych, wdrażać nowe rozwiązania i dostosowywać sposób działania do zmieniających się warunków. Dotychczasowe procesy planowania rozwoju wojska były projektowane głównie z myślą o perspektywie wieloletniej. Brakowało natomiast instytucji odpowiedzialnej za systemowe zarządzanie zmianą w krótkim, średnim i długim horyzoncie czasowym. Dowództwo Transformacji i Szkolenia SZ ma wypełnić tę lukę i zapewnić Wojsku Polskiemu zdolność do ciągłej adaptacji.

REKLAMA

Jak w praktyce będą wyglądały zadania Dowództwa, na czele którego Pan stoi?

Zarządzanie procesem transformacji oraz rozwojem systemu szkolenia sił zbrojnych będzie obejmowało analizę doświadczeń z ćwiczeń, operacji i konfliktów zbrojnych, opracowywanie oraz aktualizację doktryn, rozwój programów szkolenia, prowadzenie eksperymentów wojskowych i testowanie nowych rozwiązań. Dowództwo Transformacji i Szkolenia SZ będzie także wspierać wdrażanie nowych zdolności operacyjnych oraz prowadzić analizy dotyczące przyszłego środowiska bezpieczeństwa, tak aby rozwój Wojska Polskiego odpowiadał nie tylko na dzisiejsze potrzeby, ale również na wyzwania kolejnych dekad.

Ale mieliśmy już w polskiej armii instytucję, która miała odpowiadać za wyciąganie wniosków, m.in. z różnego typu konfliktów, i przekładanie tego na programy szkoleniowe. Myślę o Centrum Doktryn i Szkolenia.

Dowództwo Transformacji i Szkolenia powstało na bazie Centrum Doktryn i Szkolenia, i będzie mocno wykorzystywało jego dorobek, zasoby oraz specjalistyczną kadrę. Mogę choćby powiedzieć, iż CDiS SZ stanowi fundament naszego Dowództwa, jednak nie było jedyną instytucją w Siłach Zbrojnych RP odpowiedzialną za procesy wdrażania nowych rozwiązań. Takich instytucji było wiele i powodowało to wydłużenie procesu decyzyjnego i utrudniało koordynację działań.

Jaką strukturę ma Dowództwo Transformacji?

Nasza struktura została tak zaprojektowana, aby połączyć kompetencje związane z transformacją, szkoleniem i rozwojem zdolności. Obejmuje obszary odpowiedzialne za szkolenie podstawowe i specjalistyczne, rozwój doktryn, analizę doświadczeń, prognozowanie, eksperymentowanie oraz projektowanie przyszłych zdolności operacyjnych. Istotnym elementem będą również komórki odpowiedzialne za integrowanie wysiłków różnych instytucji wojskowych zaangażowanych w proces budowy zdolności.

Trudno nie zauważyć konfliktu kompetencyjnego z Dowództwem Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych, które w tej chwili odpowiada za szkolenie.

Dowództwo Transformacji i Szkolenia Sił Zbrojnych nie powstało po to, aby dublować zadania istniejących struktur. DGRSZ przez cały czas odpowiada za szkolenie wojsk i utrzymanie ich gotowości bojowej. Zadaniem Dowództwa Transformacji jest natomiast zapewnienie, aby system szkolenia nadążał za zmianami zachodzącymi na współczesnym polu walki.

Jak to będzie wyglądało w praktyce?

Dowództwo Transformacji będzie odpowiadało za rozwój metod szkolenia, aktualizację programów szkolenia i kształcenia, wdrażanie doświadczeń operacyjnych oraz przygotowanie rozwiązań umożliwiających skuteczne szkolenie do działań wielodomenowych. Innymi słowy, DGRSZ, a w przyszłym systemie kierowania i dowodzenia także poszczególne dowództwa rodzajów sił zbrojnych dalej będą prowadzić szkolenie zespołowe i zgrywanie, zaś Dowództwo Transformacji będzie uzupełniać to szkolenie poprzez szkolenie podstawowe (indywidualne żołnierza oraz na poziomie kompanii – przyp. red.) i specjalistyczne. Będzie też dbać o to, aby szkolenie odpowiadało przyszłym wymaganiom pola walki.

Nie skomplikuje to procesów szkoleniowych?

W mojej ocenie nie, wręcz przeciwnie. Dzięki nam dowództwa odpowiedzialne za przygotowanie i użycie wojsk będą mogły skoncentrować się na swoich podstawowych zadaniach.

Wróćmy jeszcze do samej nazwy „Dowództwo Transformacji”. To brzmi więcej niż enigmatycznie…

Transformacja oznacza systemowe dostosowywanie Sił Zbrojnych RP do zmieniających się warunków bezpieczeństwa. Dotyczy nie tylko sprzętu wojskowego, ale również organizacji, doktryn, szkolenia, infrastruktury, procedur i przygotowania personelu.

Doświadczenia państw NATO pokazują, iż skuteczne zarządzanie zmianą wymaga wyspecjalizowanych struktur. Nie wynika to z mody na nowe pojęcia, ale z praktycznej potrzeby koordynowania bardzo złożonych procesów. Transformacja jest procesem ciągłym, obejmującym zarówno reagowanie na bieżące doświadczenia, jak i przygotowywanie wojska do przyszłych wyzwań.

Proszę podać przykład zadań, które będzie realizowało DTiS SZ, załóżmy w sytuacji, gdy otrzymacie informację, iż na froncie rosyjsko-ukraińskim pojawiły się nowe drony FPV. Co z taką wiedzą zrobicie krok po kroku?

Najpierw następuje pozyskanie i analiza informacji. o ile analiza potwierdzi istotność zagrożenia, rozpoczyna się ocena wpływu tego zjawiska na funkcjonowanie naszych wojsk. Następnie eksperci identyfikują możliwe rozwiązania. Mogą one dotyczyć wyposażenia żołnierzy, nowych procedur działania, zmian organizacyjnych lub modyfikacji programów szkolenia. Kolejnym etapem są eksperymenty i testy prowadzone w wybranych jednostkach wojskowych.

Po ocenie wyników przygotowywane są rekomendacje dotyczące wdrożenia konkretnych rozwiązań. Obejmują one m.in. zmiany w szkoleniu, instrukcjach, taktyce i wyposażeniu. Po zatwierdzeniu są one wprowadzane do szkół wojskowych, ośrodków szkolenia i jednostek liniowych. Celem jest skrócenie czasu od identyfikacji problemu do wdrożenia rozwiązania.

W jaki sposób utworzenie DTiS SZ wpłynie na codzienną, realną służbę żołnierzy w naszej armii?

Większość żołnierzy prawdopodobnie nie odczuje zmiany poprzez sam fakt powstania nowego dowództwa. Odczuje natomiast jej efekty. Programy szkolenia będą szybciej aktualizowane, nowe doświadczenia szybciej wdrażane, a wyposażenie i procedury lepiej dostosowane do realiów współczesnego pola walki. W praktyce oznacza to bardziej aktualne szkolenie, większy nacisk na nowe technologie, skuteczniejsze wykorzystanie np. symulatorów i szybsze rozpowszechnianie doświadczeń z ćwiczeń oraz konfliktów zbrojnych.

Dodatkową korzyścią będzie odciążenie dowódców od części zadań związanych z wdrażaniem zmian, nowych technologii czy budową zdolności. Dzięki temu będą mogli w większym stopniu koncentrować się na swoim podstawowym zadaniu – dowodzeniu wojskami, szkoleniu pododdziałów i utrzymywaniu gotowości bojowej.

Skąd pozyskiwane są kadry dla Dowództwa Transformacji?

Podstawę będą stanowić żołnierze i pracownicy posiadający doświadczenie w obszarze szkolenia, analiz operacyjnych, rozwoju zdolności, planowania, doktryn i wdrażania nowych technologii. Część kadry zostanie pozyskana z istniejących struktur wojskowych, w których już dziś realizowane są zadania związane z transformacją i szkoleniem. Naturalne było również, iż w strukturze DTiS SZ stanowiska otrzymali także prawie wszyscy żołnierze i wszyscy pracownicy byłego Centrum Doktryn i Szkolenia SZ.

Jednocześnie DTiS SZ potrzebuje specjalistów z doświadczeniem zdobytym we współpracy sojuszniczej, w środowisku naukowym, badawczo-rozwojowym oraz w projektach związanych z nowoczesnymi technologiami. Ważne będzie połączenie wiedzy operacyjnej z umiejętnością przewidywania i przygotowywania zmian, które będą potrzebne Siłom Zbrojnym RP w przyszłości.

Rozmawiał: Krzysztof Wilewski
Читать всю статью