Górnicy z kopalni soli w Wieliczce i Bochni pielgrzymowali do grobu św. Kingi w Starym Sączu. W świecie, który często lekceważy ciężką pracę i religijną tradycję, taki gest ma znaczenie. Łączy wiarę, rodzinę i etos ludzi schodzących pod ziemię.
Wspólna pielgrzymka
Radio Maryja, serwis Kopalni Soli Wieliczka i KAI informowały o pielgrzymce górników z Wieliczki i Bochni do grobu św. Kingi w Starym Sączu. Według Kopalni Soli Wieliczka 26 lipca blisko 120 pracowników wraz z rodzinami udało się do klasztoru Sióstr Klarysek.
Tegoroczna pielgrzymka miała szczególny wymiar, bo górnicy z Bochni i Wieliczki modlili się wspólnie. Kopalnia Bochnia podkreślała, iż dwie kopalnie połączyła jedna patronka.
Wiara ludzi pracy
Święta Kinga od wieków jest związana z tradycją polskiego górnictwa solnego. Legenda o pierścieniu odnalezionym w bryle soli nie jest tylko piękną opowieścią. To symbol pracy, opieki i wdzięczności wobec Boga.
Górniczy etos nie powstał z wygody. Powstał z ryzyka, dyscypliny i odpowiedzialności za rodzinę. Dlatego pielgrzymka nie jest folklorem do zdjęcia. Jest wyznaniem, iż praca ma wymiar moralny, a bezpieczeństwo pod ziemią powierzano również modlitwie.
Ciągłość, której trzeba bronić
Polska potrzebuje takich obrazów bardziej, niż się wydaje. Górnicy z rodzinami przy grobie patronki mówią, iż naród trwa nie tylko przez wielką politykę, ale przez powtarzane od pokoleń gesty.
Kto odcina pracę od wiary i tradycji, zostawia człowieka samego wobec rynku i biurokracji. Kto pamięta o św. Kindze, pamięta, iż polska kultura rodziła się z modlitwy, pracy i wspólnoty.
Źródło: Radio Maryja












