Gen. Piotr Pytel nie wyleciał z Polski. W systemie tkwił uchylony zakaz

dzienniknarodowy.pl 2 часы назад
Zdjęcie: Gen. Piotr Pytel nie wyleciał z Polski. W systemie tkwił uchylony zakaz


Straż Graniczna 5 września 2026 roku nie pozwoliła gen. Piotrowi Pytlowi wylecieć z lotniska w Pyrzowicach do Turcji, ponieważ w systemie przez cały czas widniał zakaz opuszczania kraju uchylony w 2018 roku. Generała nie zatrzymano, a po interwencji ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka odzyskał swobodę przemieszczania się. To alarmujący dowód państwowego bałaganu.

Kontrola na lotnisku zatrzymała podróż

Gen. Piotr Pytel stawił się w sobotę rano do kontroli granicznej na lotnisku Katowice w Pyrzowicach przed planowanym wylotem do Turcji. Funkcjonariusze znaleźli w systemie aktualny wpis o zakazie opuszczania kraju. Na tej podstawie nie zezwolili mu na przekroczenie granicy.

Rzecznik Śląskiego Oddziału Straży Granicznej por. Szymon Mościcki podkreślił, iż generał nie został zatrzymany. Po zakończeniu czynności opuścił pomieszczenia służbowe i przeszedł do ogólnodostępnej części terminala. To ważne rozróżnienie. Strażnicy wykonali obowiązek wynikający z danych dostępnych podczas kontroli, a źródło problemu znajdowało się wcześniej w obiegu dokumentów między sądem, prokuraturą i Strażą Graniczną.

Zakaz uchylono już w lutym 2018 roku

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba nazwał zdarzenie oczywistym błędem sądu. Jak wyjaśnił, 22 lutego 2018 roku warszawski sąd rejonowy uwzględnił zażalenie obrońcy i uchylił środki zapobiegawcze, w tym zakaz opuszczania kraju. Informacja nie trafiła jednak do Komendy Głównej Straży Granicznej, więc zakaz przez cały czas widniał w systemie.

Według prokuratury materiały dotyczące uchylenia środków wpłynęły do niej dopiero po roku. Prokuratura utrzymywała, iż miała podstawy sądzić, iż sąd dopełnił formalności związanych z aktualizacją odpowiednich rejestrów. Osiem lat później skutki tego zaniedbania odczuł obywatel stojący przy stanowisku kontroli paszportowej.

Żurek interweniował i wskazał winnych

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, iż po uzyskaniu wiadomości o zdarzeniu podjął działania, dzięki którym gen. Pytel może swobodnie korzystać z prawa do przemieszczania się. Sytuację nazwał niedopuszczalną. Podziękował też Straży Granicznej za sprawną reakcję.

Żurek obciążył polityczną odpowiedzialnością kadry związane z byłym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą. Wskazał sędzię, która wydała postanowienie o uchyleniu zakazu, i zarzucił jej niewłaściwy nadzór nad wykonaniem decyzji. To stanowisko ministra. Ustalonym faktem pozostaje brak przekazania Straży Granicznej informacji, która powinna była usunąć zakaz z systemu.

Państwo musi odpowiadać za własne rejestry

Sprawa nie może skończyć się na kolejnym partyjnym pojedynku. Obywatel nie ma obowiązku sprawdzać, czy sąd, prokuratura i służby poprawnie przepisały do systemu prawomocną decyzję. To państwo odpowiada za zgodność rejestru z rzeczywistym stanem prawnym. jeżeli zaniedbuje ten obowiązek, ogranicza wolność człowieka bez aktualnej podstawy.

Dla Polaków stawka jest większa niż jeden nieodbyty lot. Te same rejestry służą do zatrzymywania osób poszukiwanych i wykonywania legalnych zakazów. Muszą być szybkie, szczelne i aktualne. Błędny wpis krzywdzi niewinnego, a brak adekwatnego wpisu może przepuścić człowieka, którego organy państwa powinny zatrzymać.

Potrzebne jest wyjaśnienie drogi dokumentu, wskazanie osoby odpowiedzialnej za jego niewysłanie i sprawdzenie, czy podobne uchylone środki przez cały czas figurują w bazach. Państwo poważne nie zasłania się starym błędem. Naprawia procedurę, zanim zapłaci za nią kolejny obywatel.

Źródło: Bankier.pl za Polską Agencją Prasową, wypowiedzi Straży Granicznej, Prokuratury Okręgowej w Warszawie i ministra sprawiedliwości.

Źródło: Bankier.pl

Читать всю статью