Gen. Koziej odpowiada człowiekowi Nawrockiego. "Ściągnie nasze BBN na dno"

polsatnews.pl 1 час назад

- Proszę przestać wybrzydzać na program SAFE - zaapelował były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej do obecnego szefa BBN Bartosza Grodeckiego. Generał odpowiedział w ten sposób na krytykę unijnego programu finansowania obronności. Ostrzegł również, iż dalsze podważanie projektu może zaszkodzić samemu Biuru Bezpieczeństwa Narodowego.

Polsat News/X-MON
Szef BBN Bartosz Grodecki i gen. Stanisław Koziej

Spór wywołała sobotnia wypowiedź szefa BBN Bartosza Grodeckiego w RMF FM. Współpracownik prezydenta Karola Nawrockiego krytykował unijny program SAFE, przekonując, iż nie został on adekwatnie przygotowany.

- Bezpieczeństwo kosztuje, musimy wydać więcej, bo wszyscy czują i widzą, co się dzieje za naszą wschodnią granicą. Te środki trzeba znaleźć. Jest doskonały projekt prezydenta Karola Nawrockiego "Polski SAFE 0 proc.", który leży w zamrażarce sejmowej - mówił Grodecki.

Szef BBN zwracał również uwagę, iż część umów podpisywanych w ramach SAFE dotyczy wcześniej zakontraktowanych zamówień. - To są umowy, które już były w trakcie realizacji, czyli niezależnie od SAFE już były zakontraktowane. Mówiono, iż jest tylko jeden mechanizm finansowania, a brukselski SAFE jest jedynym dobrym rozwiązaniem. Ale jak dochodzi do konkretów, to nagle się okazuje, iż to nie są nowe kontrakty - stwierdził.

ZOBACZ: "Mam swoje brzydkie podejrzenia". Kwiatkowski o decyzji Zełenskiego ws. UPA

Generał Koziej odpowiada szefowi BBN

Do słów Bartosza Grodeckiego odniósł się były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, gen. StanisławKoziej. "Panie ministrze Bartoszu Grodecki, niech pan posłucha szczerej rady starszego kolegi i poprzednika w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Proszę przestać wybrzydzać na program SAFE radykalnie przyspieszający rozwój systemu obronnego" - napisał w serwisie X.

Generał zaapelował również o wsparcie realizacji programu. "I zacząć wspierać jego realizację. Bo inaczej ściągnie pan nasze BBN na dno" - dodał.

Dziesiątki miliardów złotych w ramach programu SAFE

Kolejna odsłona sporu o programu SAFE pojawiła się dzień po podpisaniu kolejnych umów finansowanych z tego mechanizmu. W sobotę szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz informował, iż zawarte zostaną łącznie 29 umów o wartości 79 mld zł.

Ze środków SAFE finansowane są m.in. bojowe wozy piechoty Borsuk, armatohaubice Krab, moduły moździerzowe Rak, pojazdy Baobab oraz wozy towarzyszące dla systemów artyleryjskich i rakietowych.

ZOBACZ: Łukaszenka grozi Ukrainie. "Mamy jeden cel, bardzo poważny"

- 30 maja to absolutnie najważniejszy dzień w budowie zdolności Wojska Polskiego i budowie niezależności polskiego przemysłu zbrojeniowego - mówił Kosiniak-Kamysz.

Premier Donald Tusk podkreślał z kolei, iż wszystkie podpisane kontrakty trafiły do polskich przedsiębiorstw. "Sobota to 29 umów na 79 miliardów! Wszystko w polskich firmach. To jest właśnie SAFE" - napisał szef rządu.

Kraby sprawdzone na froncie. Ukraińcy chwalą polskie armatohaubice

Wśród sprzętu objętego sobotnimi umowami znalazły się wspomniane armatohaubice Krab, które od kilku lat są wykorzystywane przez Siły Zbrojne Ukrainy. Ukraińscy wojskowi wielokrotnie podkreślali ich skuteczność na polu walki.

ZOBACZ: Rosyjskie "tętnice" pod ostrzałem. Ekspert mówi o "zawale serca" na południu

- Sprzęt ten przedstawił się jako niezawodny, trwały i skuteczny system artyleryjski zdolny do pracy na poziomie najlepszych modeli zachodnich - oceniali kilka miesięcy temu przedstawiciele ukraińskiej armii.

Żołnierze zwracali uwagę na wysoką mobilność Krabów oraz ich niezawodność choćby na najtrudniejszych odcinkach frontu. Chwalili również szybkostrzelność systemu, który w trybie seryjnym jest w stanie wystrzelić choćby trzy pociski w ciągu 10 sekund.

WIDEO: Spółdzielnia apeluje do mieszkańców. Kilka miesięcy temu doszło tam do wybuchu
Читать всю статью