Zełenskiego zabrakło, Europa przyjechała
Jeszcze zanim do Gdańska dotarli pierwsi zagraniczni goście, relacje polsko- ukraińskie znalazły się w centrum ostrego dyplomatycznego sporu. Emocje wywołała decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Powodem miało być nadanie przez ukraińskiego prezydenta jednej z elitarnych jednostek wojskowych imienia Bohaterów UPA – formacji odpowiedzialnej za zbrodnie na ludności polskiej podczas drugiej wojny światowej. Zełenski odesłał odznaczenie do Warszawy. W jego ślady poszło kilku czołowych ukraińskich polityków oraz niemal wszyscy byli prezydenci Ukrainy, zwracając otrzymane wcześniej polskie ordery. Odpowiedź z Warszawy przyszła błyskawicznie. Swoje ukraińskie odznaczenia oddał wicemarszałek Senatu Michał Kamiński, wybrany z list Polskiego Stronnictwa Ludowego. Podobny krok zapowiedzieli także lider PiS Jarosław Kaczyński oraz byli ministrowie Mariusz Błaszczak i Zbigniew Rau. W efekcie jeszcze przed rozpoczęciem konferencji w Gdańsku atmosfera między Warszawą a Kijowem była najgorsza od wielu miesięcy.









