Fronty wojny

htb.com.pl 1 день назад

Kolejny wpis o naszej wojnie kognitywnej, czyli wojnie o nasze umysły.

Dziwne jest to, iż w tej konfrontacji Putin u nas wygrywa. Narracja Kremla poprzez media wspierające Putina sukcesy rządu Tuska przykrywa. SAFE, CPN, czyli ceny paliw niżej, gdzie codziennie jest ustalana maksymalna cena na stacjach paliw dużo nas kosztuje, ale inflacja jak za PiS-u „pod niebo nie szybuje”.

Sytuacja w służbie zdrowia może spowoduje, iż PiS wróci do władzy. Boję się, iż to za wcześnie i Polska zbankrutuje. Dużo zależy od Ukrainy. Na ich froncie Putin dołuje. Polska zaś fundamenty pod odbudowę Ukrainy szykuje. Tu Putin się nie wtrąca – to nasza prawica torpeduje. Nie pierwszy raz nasi nacjonaliści robią coś takiego.

Narodowe Siły Zbrojne (NSZ) powstały we wrześniu 1942 roku (formalnie 20 września) z połączenia struktur części Narodowej Organizacji Wojskowej (NOW) oraz Organizacji Wojskowej Związek Jaszczurczy (Brygada Świętokrzyska). Zostały utworzone przez działaczy obozu narodowego, którzy nie podporządkowali się scaleniu z Armią Krajową. Narodowcy postawili na Hitlera, bo nie chcieli Stalina, dziś ich naśladowcy stawiają na Putina, a w tle jest Unia Europejska i Ukraina. Wtedy, pod koniec II wojny światowej tylko częściowo nam się udało, dużo tamtej Polski po stronie Moskwy zostało. Gdyby dziś w wojnie kognitywnej i tej konwencjonalnej Putina pokonać się udało, trochę by się to ponaprawiało. Część naszych dawnych Kresów do naszej Unii Europejskiej by należało. I komu poza Putinem by to przeszkadzało? Chciałbym, aby towarzystwo, co Tuska za największego swego wroga uznało, na to pytanie odpowiedziało.

Читать всю статью