Po ponad czterech latach wojny Europa wciąż kupuje rosyjskie paliwa kopalne, a w tym roku zyski Kremla zaczęły rosnąć. Ten trend odwróciły ukraińskie ataki. W dłuższej perspektywie najlepszym narzędziem nacisku na Rosję jest systematyczne odcięcie od zysków ze sprzedaży ropy i gazu — przekonuje członek Parlamentu Europejskiego Thomas Pellerin-Carlin