
- Władze francuskie aresztowały cztery osoby za prowadzenie prorosyjskiej siatki szpiegowskiej.
- Grupa ta rzekomo prowadziła szpiegostwo gospodarcze i propagandę wojenną.
- Główny podejrzany kieruje grupą podszywającą się pod organizację humanitarną.
- Aresztowania podkreślają europejskie obawy dotyczące rosyjskiej wojny hybrydowej i kampanii destabilizacyjnej.
- Ta sprawa jest częścią szerszej fali podejrzeń o rosyjski sabotaż w całej Europie.
W odpowiednim przypomnieniu, iż linie frontu konfliktu między Zachodem a Rosją wykraczają daleko poza pola bitew Ukrainy, francuskie władze aresztowały cztery osoby podejrzane o prowadzenie siatki szpiegowskiej dla obcego mocarstwa.
Zatrzymania w Paryżu, ogłoszone w środę, są wymierzone w członków prorosyjskiej grupy i podkreślają rosnące europejskie obawy przed rosyjskimi kampaniami destabilizacyjnymi.
Sprawa ujawnia wielotorową akcję, rzekomo obejmującą szpiegostwo gospodarcze i propagandę wojenną na ulicach jednej z głównych stolic Zachodu.
Prokuratura w Paryżu zidentyfikowała główną podejrzaną Annę Novikovą, 40-letnią obywatelkę Francji i Rosji.
Jest założycielką SOS Donbass, grupy utworzonej w 2022 roku, która przedstawia się jako organizacja humanitarna.
Jednak francuska krajowa agencja wywiadowcza, Generalna Dyrekcja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DGSI), monitorowała ją od stycznia pod podejrzeniem pozyskiwania informacji wywiadowczych.
Według prokuratora jej działalność wykraczała poza działalność humanitarną.
"W szczególności podejrzewano ją o kontaktowanie się z dyrektorami różnych francuskich firm w celu uzyskania informacji dotyczących francuskich interesów gospodarczych" – stwierdziło biuro.
Sugeruje to ukierunkowane działania mające na celu pozyskanie wrażliwych danych ekonomicznych, potencjalnie zaszkodzających interesom narodowym Francji.
Śledztwo rozszerzono o trzech innych mężczyzn. Wśród nich jest 40-letni obywatel Rosji, zidentyfikowany jako Wiaczesław P., oskarżony o bezczelny akt propagandy.
Prokuratorzy twierdzą, iż został zarejestrowany na monitoringu wideo, gdy we wrześniu przyklejał prorosyjskie plakaty do kultowego Łuku Triumfalnego.
Na plakatach widniał rosyjski żołnierz i napis "podziękuj zwycięskiemu radzieckiemu żołnierzowi."
Prokuratura zanotowała, iż Wiaczesław P. kontaktował się telefonicznie z Novikovą, łącząc działania propagandowe bezpośrednio z liderem podejrzanego szpiegowskiego gangu.
To powiązanie pokazuje, jak działania związane z pozyskiwaniem informacji wywiadowczych i wpływem publicznym mogą być ze sobą powiązane.
W śledztwo również wzięło udział dwóch obywateli Francji.
Vincent Perfetti, lat 63, zidentyfikowany przez swojego prawnika jako prezes SOS Donbass, oraz Bernard F., lat 58, stoją przed serią poważnych zarzutów.
Zarzuty wobec nich ukazują skoordynowaną sieć działającą na terenie Francji.
Nowikowa i Perfetti stoją teraz przed wstępnymi zarzutami spisku przestępczego, kontaktów wywiadowczych z obcym mocarstwem oraz zbierania informacji dla obcego mocarstwa.
Każde z tych przestępstw jest karane do 10 lat więzienia oraz wysokimi grzywnami.
Obaj pozostają w areszcie podczas trwającego śledztwa.
Prawnik Perfettiego, David Bocobza, stanowczo zaprzecza tym zarzutom.
Określił tę sprawę jako "absurdalną" i "niepokojący zwrot w kierunku kryminalizacji prorosyjskich poglądów."
W wiadomości tekstowej dla Associated Press Bocobza argumentował: "To nie jest sprawa szpiegostwa. To sprawa naklejek na plakaty."
Napięcia między Francją a Rosją rosną
Aresztowania mają miejsce na tle narastających napięć.
Prezydent Francji Emmanuel Macron niedawno wzmocnił swoje ostrzeżenia dotyczące rosyjskich taktyk.
W tym tygodniu oświadczył, iż Rosja prowadzi "wojny hybrydowe" przeciwko Europie, wykorzystując zastępców do podważania stabilności.
"Płaci ludziom, najemnikom.
To skłoniło ludzi do prowadzenia działań destabilizacyjnych w naszych krajach" – powiedział Macron.
Ta sprawa nie jest odosobnionym przypadkiem.
W całej Europie fala podejrzeń o rosyjskie szpiegostwo i sabotaż wywołała niepokój.
W Wielkiej Brytanii dokonano wielu aresztowań na podstawie przepisów dotyczących bezpieczeństwa narodowego, w których osoby oskarżono o pracę dla rosyjskiego wywiadu i przeprowadzanie podpaleń.
Podobne dochodzenia prowadzone są w Polsce i innych państwach członkowskich NATO.
Sytuacja ujawnia krytyczny rozbieżność w postrzeganiu konfliktu.
Chociaż oficjalne narracje często koncentrują się na pomocy wojskowej i aktualizacjach z pola bitwy, rzeczywistość jest taka, iż kraje zachodnie same stają się aktywnymi teatrami działań w cieniu wojny.
Domniemane działania tej sieci pokazują bezpośrednią próbę wpływania na opinię publiczną i kradzieży tajemnic gospodarczych, a ciche aresztowanie czterech osób w Paryżu może okazać się ważniejszym wskaźnikiem obecnej globalnej walki niż jakiekolwiek oficjalne oświadczenie ze światowej stolicy.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.naturalnews.com/






