W poniedziałkowym programie "Gość Wydarzeń" na antenie Polsat News Marcin Mastalerek został zapytany m.in. o to, co zamierza robić po zakończeniu kadencji przez prezydenta Andrzeja Dudę. Odparł, że wie jedynie, co będzie robił "jutro i pojutrze".
– Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych tygodni będę robił to samo. I że prezydent któregoś dnia nie wstanie i nie pomyśli sobie: arrivederci, Marcin – stwierdził szef gabinetu prezydenta. Wówczas prowadzący program Bogdan Rymanowski dopytał, czy były już w przeszłości sytuacje, kiedy Andrzej Duda chciał go "wyrzucić". – Nie, ale była taka sytuacja, w której niesłychanie wiele nauczyłem się od prezydenta – odpowiedział.
Mastalerek o nietypowej sytuacji z prezydentem. "Tam są drzwi"
– Było to spotkanie w Belwederze, gdzie namawiałem na pewne rozwiązania, przekonywałem prezydenta do pewnych personalnych roszad – kontynuował Mastalerek.
– Wtedy [prezydent Andrzej Duda – przy. red.] otworzył drzwi w Belwederze i powiedział: słuchaj, jeżeli będziesz się w taki sposób zachowywał w polityce i kierował takimi emocjami, czyli sprawami partykularnymi: lubisz kogoś, nie lubisz, to wiesz co? Tam są drzwi. Weź stąd wyjdź i nigdy nie wracaj. Zostajesz ze mną i robimy politykę dla Polski. (...) I zostałem – wspominał sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta. Jak podkreślił, chce zostać na stanowisku szefa gabinetu prezydenta do końca kadencji Andrzeja Dudy. – Uważam, że to jest świetny prezydent – zaznaczył.
Mastalerek: Wszystkie służby polują na Nawrockiego
Mastalerek odniósł się również do kampanii wyborczej Karola Nawrockiego, kandydata na prezydenta popieranego przez PiS. – Cały aparat państwa, wszystkie służby polują na Karola Nawrockiego. To nie jest równa kampania, on mierzy się z całym aparatem państwowym – powiedział.
– Dziś całe państwo Donalda Tuska działa po to, aby zniszczyć, anihilować Prawo i Sprawiedliwość – oznajmił prezydencki minister. – Nikt tego w ogóle nie ukrywał, mało tego, Donald Tusk to obiecywał – dodał.
Czytaj też:
PiS powinno zmienić kandydata na prezydenta? Tak odpowiedzieli PolacyCzytaj też:
Cios w Tuska i Sikorskiego. Padły słowa o "awanturze"