Europejska Kanada

gazetafenestra.pl 1 день назад

Od początku prezydentury Donalda Trumpa Unia Europejska zintensyfikowała pogłębianie relacji politycznych i gospodarczych z państwami na całym świecie. Podpisano umowę z Mercosurem i zawarto porozumienie z Indiami. Jednak w ostatnich miesiącach to relacje z Kanadą były przez media najszerzej omawiane. Mimo iż partnerstwo między sąsiadem USA a UE było rozwijane przez lata, to po ostatnim przemówieniu przewodniczącej Komisji Europejskiej można mówić o nowym rozdziale współpracy.

Po przemówieniu Ursuli von der Leyen na tegorocznym orędziu o stanie Unii Europejskiej temat zacieśnienia relacji między Kanadą a UE stał się jednym z najczęściej omawianych w europejskich mediach. Podczas wydarzenia przewodnicząca Komisji Europejskiej zaproponowała, by północnoamerykańskie państwo stało się pierwszym w historii członkiem stowarzyszonym UE. Obecnemu na przemówieniu premierowi Kanady, Markowi Carney’owi, mówiła też o dzielonych wartościach i „budowaniu wspólnej przyszłości”. Oferta ograniczonego członkostwa spotkała się ze zdecydowanym entuzjazmem Carneya. Podczas swojego przemówienia stwierdził, iż „Kanada z zadowoleniem przyjmuje ten pomysł”, a państwo to razem z Europą „powinno zabezpieczyć strategiczną autonomię poprzez głęboką współpracę w pełnym zakresie możliwości strategicznych”.

Szczegóły dotyczące stowarzyszenia Kanady z europejskim blokiem nie są jednak znane. Forma współpracy, jaką ma być członkostwo stowarzyszone, nie jest regulowana unijnymi traktatami. Oprócz tego zgodnie z prawem UE Kanada nie może uzyskać pełnoprawnego członkostwa w bloku. Według Traktatu z Maastricht do wspólnoty przystąpić mogą jedynie państwa europejskie. Warto jednak zaznaczyć, iż zasada ta była już naginana. Przykładowo w 1999 r. Turcji, zwykle uważanej za państwo zachodniej Azji, został przyznany status państwa kandydującego. Mimo to szczegóły współpracy pozostają kwestią politycznych negocjacji. W swoim przemówieniu w Strasburgu Mark Carney sugerował kooperację w zakresie między innymi surowców krytycznych, obrony, przemysłu kosmicznego czy sztucznej inteligencji. Proponował też złagodzenie przepisów dotyczących przemieszczania się, mówiąc, iż UE i Kanada „powinny pogłębić więzi międzyludzkie, pozwalając naszej młodzieży żyć, pracować i uczyć się tam, gdzie chcą, po obu stronach Atlantyku”.

Badania pokazują, iż Kanadyjczycy są otwarci na perspektywę współpracy z UE. Sondaż przeprowadzony przez Abacus Data kilka dni przed wizytą Carneya w Europie wykazał, iż 81% obywateli sąsiada USA popiera bliższą integrację z Unią Europejską. Przeciwko opowiedziało się jedynie 10% badanych. Istotne jest, iż już teraz relacje gospodarcze północnoamerykańskiego państwa i UE są dość bliskie. W 2016 r. Kanada podpisała z Unią umowę CETA, znoszącą 98% ceł. Warto jednak zaznaczyć, iż część państw członkowskich przez cały czas nie ratyfikowała porozumienia. W lutym tego roku sąsiad USA stał się pierwszym państwem spoza Europy, który dołączył do unijnego programu SAFE. Pozwoliło to na uczestnictwo kanadyjskich firm we wspólnych zamówieniach obronnych, realizowanych w ramach programu o wartości 150 miliardów euro. kooperacja odbywa się też na płaszczyźnie naukowej. Kanada jest między innymi członkiem programu finansowania badań i innowacji Horizon Europe.

Mark Carney w Strasbourgu we wrześniu, w towarzystwie
Roberty Metsoli i Ursuli von der Leyen. / Zdjęcia: Wikinedia Commons, fot. European Communities, CC BY 4.0

Krytyka sąsiada

Do propozycji von der Leyen dotyczącej nowego statusu członkowskiego dla Kanady podczas spotkania z dziennikarzami 16 września odniósł się też Donald Trump. Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki zasugerował, iż ta forma stowarzyszenia może być „wrogim aktem” wobec USA. Zagroził również nałożeniem na UE ceł lub „zaprzestaniem handlu” z blokiem europejskim. Jak mówił, „jeśli to dobra intencja, to w porządku. jeżeli jest to zła intencja, nałożymy bardzo wysokie cła na Europę, co jest jedną z możliwości”. Stwierdził również, iż do tej pory Kanada była dla Stanów „okropnym partnerem handlowym”, a pomysł stowarzyszenia z Unią Europejską określił jako „śmieszny”.

Agresywna polityka administracji Trumpa wobec swojego północnego sąsiada jest jednym z powodów, dla których Kanada zacieśnia swoje relacje handlowe z Unią Europejską. W sierpniu tego roku po nieudanych kilkudniowych negocjacjach dwa państwa ponownie weszły w stan wojny handlowej. Stany Zjednoczone Ameryki nałożyły wtedy 50-procentowe cła na część produktów pochodzących z północy. W odpowiedzi Kanada nałożyła na USA cła odwetowe, dotyczące między innymi stali czy elektroniki. Jak oznajmił premier Kanady, „Kanada odpowie na nowe cła Waszyngtonu dolar za dolara, aby chronić kanadyjskich pracowników, rolników, rodziny i firmy”. Z kolei Donald Trump we wpisie na platformie Truth Social stwierdził, iż „Kanada chce korzyści z bycia stanem bez bycia nim”. Warto zaznaczyć, iż ostatnią kampanię wyborczą w Kanadzie, przed wyborami parlamentarnymi w 2025 roku, zdominował temat polityki wobec USA. Trump wielokrotnie sugerował, iż północny sąsiad powinien zostać „51. stanem”, i groził wykorzystaniem „siły gospodarczej” do aneksji Kanady. Retoryka ta była szeroko komentowana w kanadyjskich mediach. Mark Carney zdobył popularność w przedwyborczej kampanii między innymi dzięki stanowczej postawie wobec sugestii prezydenta USA. Zapowiedź statusu członka stowarzyszonego Kanady poparli również niektórzy europejscy przywódcy, między innymi Emmanuel Macron czy Pedro Sánchez. Mimo to z racji braku norm prawnych regulujących współpracę zaproponowaną Kanadzie dopiero w przyszłości dowiemy się, na czym dokładnie polegać będzie stowarzyszenie Kanady z UE.

Leo TARGONI

Читать всю статью