Wizyta wysokich rangą przedstawicieli Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich w Taszkencie może sygnalizować selektywne złagodzenie stanowiska Uzbekistanu wobec zagranicznych grup religijnych. Zainteresowanie władz kontaktami z przywódcami mormonów wydaje się jednak wynikać przede wszystkim z kalkulacji gospodarczych i chęci zacieśnienia współpracy z USA, a nie z realnej zmiany polityki wyznaniowej.
W obliczu dążeń rządu Uzbekistanu do gruntownej przebudowy gospodarki kraju, długoletnia niechęć Taszkentu wobec zagranicznych, prozelitycznych grup religijnych może ulegać selektywnemu osłabieniu. Sygnałem potencjalnych zmian była wizyta w połowie stycznia delegacji kierowanej przez Jacka Gerarda, jednego z czołowych przywódców ruchu mormonów, formalnie znanego jako Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich (LDS). Istotnym elementem programu była wizyta delegacji w sponsorowanym przez rząd Centrum Cywilizacji Islamskiej w Uzbekistanie.
Zagraniczne grupy religijne, takie jak mormoni czy Świadkowie Jehowy, nie są oficjalnie zarejestrowane w Uzbekistanie, co w praktyce oznacza, iż ich działalność na terenie kraju jest nielegalna. Przywódcy mormonów najwyraźniej podejmują jednak działania zmierzające do oficjalnego uznania. Gerard, na przykład, w rządowym komunikacie prasowym wyraził uznanie dla Centrum Cywilizacji Islamskiej, które odzwierciedla zatwierdzoną przez państwo narrację dotyczącą islamu oraz jego wkładu w rozwój gospodarczy i naukowy regionu na przestrzeni wieków. „To Centrum pomaga nam zrozumieć, iż początki nauki i wiedzy sięgają właśnie terytorium dzisiejszego Uzbekistanu” – powiedział Gerard.
Wizyta delegacji pod przewodnictwem Gerarda nastąpiła po listopadowej podróży innego wysokiego rangą przedstawiciela przywództwa mormonów, Davida Bednara, który spotkał się z prezydentem Uzbekistanu Szawkatem Mirzijojewem.
Za zaangażowaniem uzbeckich władz w kontakty z przywódcami mormonów zdają się stać przede wszystkim względy ekonomiczne. Oświadczenie prezydenta wydane po spotkaniu Mirzijojew-Bednar wskazywało, iż Uzbekistan jest zainteresowany zacieśnianiem więzi gospodarczych ze stanem Utah, silnie związanym z mormonizmem.
Uzbeccy urzędnicy zasugerowali również, iż historyczne doświadczenia ruchu mormonów mogą stanowić punkt odniesienia dla Taszkentu w poszukiwaniu równowagi między modernizacją państwa a zarządzaniem sferą religijną.
Muzaffar Kamilow, doradca prezydenta Uzbekistanu ds. religii, opublikował komentarz w The Deseret News – medium należącym do Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich – w którym pochwalił wpływ mormonizmu na rozwój gospodarczy stanu Utah. „Wartości religijne, harmonijnie połączone z lokalnymi zwyczajami i tradycjami, jednoczą ludzi oraz wzmacniają poczucie wzajemnej odpowiedzialności i solidarności” – napisał Kamilow w komentarzu z 21 stycznia, opublikowanym równolegle z wizytą Gerarda w Uzbekistanie. Jego zdaniem, pod tym względem doświadczenia Utah budzą globalne zainteresowanie: w społeczeństwie, w którym osiągnięcia gospodarcze współistnieją z priorytetami moralnymi i etycznymi, stabilność i dobrobyt stają się stanem naturalnym.
Źródło: Eurasianet
Opracowanie BIS – Biuletyn Informacyjny Studium










