Estońska literatura dziecięca pozostaje w Polsce stosunkowo mało rozpoznana. Dlatego każda próba przybliżenia jej rodzimemu czytelnikowi stanowi nie tylko interesujący gest translatorski i kulturowy, ale także pewnego rodzaju akt rewolucji względem dominującej literatury zachodniej. Do takich inicjatyw należą niewątpliwie tomy „Księga Poku” oraz „Opowieści Poku” Edgara Valtera, przełożone z języka estońskiego przez Annę Michalczuk-Podlecki.





