Epidemia samotności a kryzys więzi

czir.org 1 час назад

Samotność jest dziś uznawana za jedno z ważniejszych wyzwań zdrowia publicznego. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, iż około jedna na sześć osób na świecie doświadcza samotności. Co szczególnie istotne, nie jest to przede wszystkim problem ludzi starszych. Wśród osób w wieku 13–29 lat doświadcza jej, zależnie od grupy i sposobu pomiaru, od 17 do 21 proc., a najwyższe wskaźniki dotyczą nastolatków.[1]

To prowadzi do ważnego pytania: jak to możliwe, iż człowiek może mieć wokół siebie wielu ludzi, być aktywny społecznie, korzystać z mediów społecznościowych, a mimo to czuć się samotny?

Być może właśnie tutaj kryje się jedna z trudności w badaniu samotności. Nie jest ona tym samym co izolacja społeczna. Można być fizycznie samemu i nie doświadczać samotności, można też pozostawać wśród ludzi i odczuwać dotkliwe osamotnienie. WHO definiuje samotność jako bolesne, subiektywne poczucie rozbieżności między relacjami, których człowiek potrzebuje lub pragnie, a tymi, które rzeczywiście posiada. Izolacja społeczna jest natomiast stanem bardziej obiektywnym, oznaczającym niewystarczającą liczbę relacji, kontaktów lub społecznych ról.

Różnice widać również w badaniach. Gallup zwraca uwagę, iż ludzie częściej deklarują samotność w ankietach internetowych niż podczas tradycyjnych wywiadów. W globalnym badaniu z 2023 r. 23 proc. respondentów przyznało, iż poprzedniego dnia przez znaczną część czasu odczuwało samotność. Widoczna była także różnica związana ze statusem związku: samotność deklarowało 19 proc. osób pozostających w małżeństwie lub związku partnerskim oraz 28 proc. osób żyjących bez partnera.[2]

Nie oznacza to jednak, iż samotność można wyjaśnić jednym czynnikiem. Wpływają na nią m.in. zdrowie, sytuacja ekonomiczna, miejsce zamieszkania, migracje, życiowe kryzysy, rozpad relacji czy sposób korzystania z technologii.

Dlatego najważniejsze pytanie nie brzmi jedynie, ilu ludzi doświadcza samotności, ale dlaczego tak się dzieje i czego człowiek potrzebuje, by ją przezwyciężyć.

„Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam”

W tym miejscu chrześcijańska wizja człowieka spotyka się z jednym z najważniejszych doświadczeń współczesnego świata. Już pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju mówią: „Nie jest dobrze, żeby człowiek był sam” (Rdz 2,18) i wskazują na pierwotną samotność człowieka wobec otaczającego go świata. Jej przezwyciężeniem nie są dobra materialne czy zwierzęta, ale spotkanie z drugą osobą.

Nie chodzi jedynie o potrzebę towarzystwa. Człowiek jest istotą relacyjną. Nie odkrywa pełni swojego człowieczeństwa wyłącznie poprzez skupienie na własnej osobie, ale także poprzez relacje z innymi. Potrzebuje kogoś, komu może się powierzyć, dla kogo może żyć i z kim może dzielić swoje życie.

Dlatego problem samotności zaczyna się wcześniej niż brak małżonka czy partnera. Dotyczy sposobu rozumienia relacji i drugiego człowieka. Na ten aspekt zwracał uwagę Jan Paweł II, podkreślając, iż potrzeba relacji nie jest jedynie społecznym dodatkiem do ludzkiego życia, ale elementem ludzkiej natury. Człowiek rozwija się poprzez więzi, a doświadczenie samotności przypomina, iż nie jest stworzony do życia wyłącznie dla siebie.

Być może właśnie dlatego problem samotności tak wyraźnie ujawnia się we współczesnych społeczeństwach. Im bardziej relacje stają się kruche i powierzchowne, tym łatwiej człowiek doświadcza braku czegoś, co jest dla jego życia fundamentalne. Pytanie o samotność jest więc w gruncie rzeczy pytaniem o jakość i trwałość więzi, które tworzymy.

Czy małżeństwo jest odpowiedzią na samotność?

Jeśli człowiek jest istotą stworzoną do relacji, warto zapytać, jaką rolę w przezwyciężaniu samotności odgrywa małżeństwo.

Łatwo w tym miejscu popaść w uproszczenie. Skoro liczba zawieranych małżeństw spada, można uznać, iż mniej małżeństw oznacza więcej samotności. Taki wniosek byłby jednak zbyt prosty.

GUS szacuje, iż w 2025 r. zawarto w Polsce około 133 tys. małżeństw, czyli o ponad 2 tys. mniej niż rok wcześniej.[3] Sam fakt spadku liczby małżeństw nie pozwala jednak stwierdzić, iż jest on przyczyną wzrostu samotności. Można natomiast zauważyć, iż oba zjawiska wpisują się w szerszą zmianę sposobu budowania więzi. Coraz później decydujemy się na małżeństwo, częściej żyjemy bez partnera, a tradycyjne wspólnoty i trwałe formy przynależności nie zawsze są zastępowane równie silnymi relacjami.

Warto więc spojrzeć na małżeństwo nie jako na lekarstwo na samotność, ale jako na jedną z najważniejszych przestrzeni budowania więzi. Nie jest ono jedynie związkiem opartym na dobrym samopoczuciu czy emocjonalnej satysfakcji. Zakłada wierność, odpowiedzialność i trwałość także wtedy, gdy relacja wymaga wysiłku. To szczególna relacja kobiety i mężczyzny, którzy wzajemnie się uzupełniając tworzą pełnię człowieczeństwa.

Małżeństwo samo w sobie nie uchroni przed samotnością. Można jej doświadczać także w rodzinie, wśród przyjaciół czy w gronie wielu znajomych. Sama obecność drugiego człowieka nie wystarcza. Relacja zaczyna się tam, gdzie przestajemy traktować drugą osobę wyłącznie jako kogoś, kto ma zaspokoić nasze potrzeby.

Małżeństwo jest jedną z najbardziej wymagających, ale też najważniejszych przestrzeni budowania więzi. Nie dlatego, iż automatycznie usuwa samotność, ale dlatego, iż uczy wychodzenia poza własne „ja”. Gdy stajemy się sami dla siebie głównym punktem odniesienia, łatwo zacząć postrzegać innych przez pryzmat swoich oczekiwań. Tymczasem to właśnie relacje pomagają dostrzec nasze ograniczenia, uczą odpowiedzialności, przebaczenia, troski i bezinteresownego daru z siebie. W świecie coraz bardziej skoncentrowanym na jednostce może to być jedna z najważniejszych lekcji potrzebnych do przezwyciężenia kryzysu samotności.

Być może więc pytanie o małżeństwo w czasach „epidemii samotności” warto postawić inaczej. Nie: czy małżeństwo rozwiąże problem samotności? Ale: jakie relacje chcemy budować i jakimi ludźmi musimy się stać, aby były one możliwe?

Halszka Bielecka

[1] https://www.who.int/news/item/30-06-2025-social-connection-linked-to-improved-heath-and-reduced-risk-of-early-death

[2] https://news.gallup.com/poll/646718/people-worldwide-feel-lonely-lot.aspx

[3] https://ssgk.stat.gov.pl/02.2026/Ludnosc.html

Źródło zdjęcia: iStock

Читать всю статью