– Zaproszenie do udziału w szczycie G20 w Miami jest dużym wyróżnieniem dla Polski.
To pokazanie i uznanie, iż jesteśmy 20. gospodarką świata, mamy dużo do zaoferowania, a inne kraje mogą się uczyć z naszych doświadczeń. Jesteśmy liderem naszego regionu, mamy unikalne doświadczenia, również ustrojowe. Możemy się też pochwalić szybkim wzrostem ekonomicznym. Miejmy nadzieję, iż to jest krok do stałego członkostwa Polski w G20 – mówi agencji Newseria dr Agnieszka Rymsza, socjolożka, współautorka raportu.
3 września 2025 r. prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie na szczyt grupy G20 od prezydenta Donalda Trumpa
Zaproszenie Polski do udziału w grudniowym szczycie G20 w Miami to duża szansa na jej promocję na arenie międzynarodowej, w tym w Afryce czy Ameryce Południowej – oceniają eksperci Instytutu Sobieskiego. Może otworzyć również drzwi do współpracy z państwami Azji Centralnej, które także będą gościnnie uczestniczyć w szczycie. Analitycy proponują utworzenie tzw. koalicji państw średnich, której celem ma być kooperacja krajów, które – choć mniejsze niż większość uczestników grupy – chcą mieć większą sprawczość w globalnym rozdaniu.
3 września 2025 r. prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie na szczyt grupy G20 od przywódcy Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa podczas spotkania w Białym Domu. W 2019 r. w szczycie grupy G20 uczestniczył prezydent Andrzej Duda. Formalnie Polska znajduje się w okolicy 20. miejsca światowego zestawienia. Jak wynika z raportu „Polska w G20 – to dopiero początek”, przygotowanego przez Instytut Sobieskiego, w którym autorzy powołują się na zaktualizowaną w październiku 2025 roku bazę danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, PKB Polski w 2026 r. wyniesie 1,04 bln dol. Ten wynik uplasowałby ją na 20. miejscu wśród światowych gospodarek, tuż za Arabią Saudyjską, a przed Szwajcarią.
Europa Środkowo-Wschodnia nie jest do tej pory reprezentowana na forum G20
– G20 to nie tylko cel sam w sobie. To też trampolina do dalszego rozwoju Polski. jeżeli mamy G20 jako cel, wstąpienie do grupy i uczestnictwo w niej stwarza konieczność rozwoju całego kraju zarówno gospodarczo, jak i politycznie – uważa dr Agnieszka Rymsza. – G20 w ostatnich latach stało się nie tylko gospodarczym, ale również politycznym spotkaniem, forum debatowania o największych sprawach gospodarczo-politycznych świata. Możemy nie tylko słuchać i się uczyć, ale przede wszystkim mieć wpływ na globalne decyzje.
Ma to również znaczenie dla regionu – Europa Środkowo-Wschodnia nie jest bowiem do tej pory reprezentowana na forum G20. – Uczestnictwo w szczytach G20, a także przynależność do tego forum to dla Polski duża szansa promocji na arenach międzynarodowych, również na innych kontynentach, na przykład w Afryce czy Ameryce Południowej, gdzie dotychczas nie była tak bardzo obecna. Dzięki takim szczytom jest bardzo dużo spotkań bilateralnych i innego rodzaju, na których możemy promować swoje doświadczenia i to, co możemy gospodarczo zaoferować światu. Dają one także dostęp do dyskusji na ważne globalnie tematy. Przynależąc do G20, bylibyśmy nie odbiorcami globalnych decyzji, ale mielibyśmy na nie wpływ – tłumaczy socjolożka.
Polska aktywnie działa w ramach NATO m.in. na rzecz zwiększenia wydatków obronnych i wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu
Zdaniem ekspertów z Instytutu Sobieskiego po agresji Rosji na Ukrainę doświadczenia Polski stały się istotnym elementem w dyskusjach o stabilności międzynarodowej, sankcjach i bezpieczeństwie energetycznym. Ponadto nasz kraj aktywnie działa w ramach NATO m.in. na rzecz zwiększenia wydatków obronnych i wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu.
– Ze względu na to, iż jesteśmy na wschodniej flance NATO, na granicy z Rosją, Białorusią i przede wszystkim Ukrainą, gdzie toczy się wojna, w ostatnich latach dużo się nauczyliśmy, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo. Jesteśmy też hubem dostarczania pomocy Ukrainie, ponieważ większość przepływa przez Polskę. Możemy też dużo zaoferować w kontekście funkcjonowania kraju przygranicznego. Ważne dla świata jest w tej chwili to, żebyśmy byli bezpieczni i chronili nie tylko samych siebie, ale też całą Europę jako kraj graniczny – podkreśla dr Agnieszka Rymsza.
Polska uczestnicząc w formacie G20, uzyska sposobność skontaktowania się z krajami średnimi, takimi jak Korea Południowa, Australia, Turcja czy Meksyk
– Koalicja, którą proponujemy w raporcie, skupiałaby się wokół idei ulepszenia komunikacji między państwami o średnim potencjale. Nie są one ani wielkimi mocarstwami, tak jak powiedzmy USA, Chiny czy Indie, ale z drugiej strony nie są też małymi krajami, które są całkowicie pozbawione sprawczości w nowym ekosystemie międzynarodowym – tłumaczy Radosław Pyffel, ekspert Instytutu Sobieskiego ds. polityki międzynarodowej i Azji, współautor raportu. – Polska uczestnicząc w formacie G20, uzyska sposobność skontaktowania się z krajami średnimi, takimi jak Korea Południowa, Australia, Turcja czy Meksyk. To kraje o bardzo różnych doświadczeniach, kulturach politycznych, reprezentujących różne kontynenty, ale z drugiej strony zainteresowane tym samym, co Polska, czyli uzyskaniem sprawczości w kwestii tego, co się dzieje w dzisiejszym świecie.














