W przypadku uzasadnionego podejrzenia złamania prawa, zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury - powiedział dyrektor CKE Robert Zakrzewski, komentując publikację w mediach społecznościowych zdjęć fragmentów arkusza maturalnego.
W poniedziałek egzaminem pisemnym z języka polskiego na poziomie podstawowym, obowiązkowym dla wszystkich maturzystów, rozpoczęły się matury. Podczas egzaminu w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia fragmentów arkusza egzaminacyjnego.
– To nieuczciwość egzaminacyjna. Do godziny 9.00, czyli do rozpoczęcia egzaminu, materiał jest tajny i pozostał tajny. Po 9. ktoś wniósł na salę urządzenie komunikujące się z internetem. o ile dyrektor to wychwyci, to na pewno unieważni egzamin tej osobie – powiedział dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
Dodał, iż sprawa jest analizowana.
AB, PAP









