Dulkiewicz mówiła o Leningradzie na Westerplatte. Prawica odpowiada

dzienniknarodowy.pl 4 часы назад
Zdjęcie: Dulkiewicz mówiła o Leningradzie na Westerplatte. Prawica odpowiada


Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz 1 września 2026 roku na Westerplatte, podczas 87. rocznicy niemieckiej napaści na Polskę, mówiła o cywilnych ofiarach oblężenia Leningradu. Dobór tego przykładu wywołał falę krytyki prawicy. Stawką sporu jest to, komu i czemu służy polska pamięć w miejscu narodowego symbolu.

Leningrad w przemówieniu na Westerplatte

Aleksandra Dulkiewicz poświęciła część wystąpienia cierpieniu ludności cywilnej podczas wojen. Jak wynika z oficjalnej relacji miasta Gdańska, wskazała blokadę Leningradu rozpoczętą w 1941 roku. Mówiła o niemal 900 dniach skrajnego niedostatku i mrozu oraz o liczbie ofiar sięgającej miliona cywilów. Wspomniała też niemiecki obóz zagłady Kulmhof i sowieckie deportacje polskich rodzin do Kazachstanu.

Fakty o tragedii mieszkańców Leningradu nie są przedmiotem sporu. Niemieckie oblężenie przyniosło masową śmierć z głodu, zimna i ostrzału. Kontrowersję wywołały miejsce i data. Westerplatte 1 września przypomina przede wszystkim o napaści Niemiec na Polskę, samotnej walce polskich żołnierzy i początku zagłady, która uderzyła w Rzeczpospolitą. W takim dniu kolejność akcentów ma znaczenie.

Ostra reakcja polityków prawicy

Krzysztof Stanowski uznał wystąpienie polskiego polityka o oblężeniu Leningradu 1 września za rzecz irracjonalną. Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz pytał, czy rządzący potrafią w rocznicę napaści skupić się na Polsce. Marcin Możdżonek ironicznie ocenił wyczucie czasu i miejsca, a Bartłomiej Pejo napisał, iż Westerplatte nie jest placem Czerwonym.

Krytykowali także politycy Prawa i Sprawiedliwości. Mariusz Kamiński zarzucił środowisku Donalda Tuska oderwanie od polskości. Maciej Wąsik ocenił, iż zamiast bohaterstwa Polaków prezydent Gdańska wyeksponowała walkę Rosjan. Sławomir Cenckiewicz przypomniał przy tej okazji sowieckie elementy pomnika na Westerplatte. To mocne oceny, ale ich wspólny rdzeń jest czytelny: polskie miejsce pamięci powinno zachowywać polską hierarchię pamięci.

Pamięć powszechna nie może wypierać polskiej

Współczucie dla cywilnych ofiar oblężenia Leningradu jest moralnie oczywiste. Nie wymaga jednak przesuwania ich na pierwszy plan podczas rocznicy, która ma przypominać światu, kto napadł na Polskę, jak bronili się Polacy i jaką cenę zapłacił nasz naród. Uniwersalny język o cierpieniu staje się problemem wtedy, gdy rozmywa gospodarza uroczystości i konkretną historię miejsca.

Tego samego poranka prezydent Karol Nawrocki domagał się reparacji od Niemiec, a premier Donald Tusk mówił o odpowiedzialności hitlerowskich Niemiec oraz sowieckiej Rosji. Spór o reparacje i zadośćuczynienie dotyczy materialnego wymiaru pamięci. Polska straciła obywateli, miasta, dorobek pokoleń i szanse rozwojowe. jeżeli własne państwo nie przypomina o tym właśnie 1 września, inni z pewnością nie zrobią tego za nas.

Westerplatte nie jest dowolną sceną do wygłoszenia ogólnego wykładu o okrucieństwie wojny. To narodowy symbol oporu wobec niemieckiej agresji. Dlatego wystąpienie Dulkiewicz spotkało się z reakcją, która wykroczyła poza zwykłą partyjną awanturę. Chodzi o prawo Polaków do nazywania własnej krzywdy bez rozcieńczania jej w szerokim katalogu cudzych tragedii.

Stawką jest suwerenność pamięci

Polska pamięć nie musi być ślepa na cierpienie innych narodów. Musi jednak pozostać polska w swoich najważniejszych miejscach i rocznicach. Westerplatte przypomina o skutkach osamotnienia Polski, ale także o obowiązku budowy własnej siły i prowadzenia konsekwentnej polityki historycznej.

Dla Polaków ten spór oznacza coś bardzo konkretnego. Kto ustala hierarchię pamięci, ten wpływa na język reparacji, odpowiedzialności i interesu państwa. Ofiary Leningradu zasługują na pamięć. Westerplatte 1 września powinno jednak mówić przede wszystkim głosem polskich obrońców i polskich ofiar.

Źródło: relacja oficjalnego portalu miasta Gdańska z uroczystości na Westerplatte oraz zestawienie publicznych komentarzy opublikowane przez Onet i Kanał Zero.

Читать всю статью