fot. U.S. Navy photo by Petty Officer 2nd Class Novalee ManzellaPublic domain
„Zobaczcie, żeby nie było spekulacji” – napisał Andrzej Duda i pokazał: pierwszy przelew z „emerytury prezydenckiej”, którą zaczął otrzymywać pod koniec listopada. Świadczenie przysługuje wszystkim byłym prezydentom RP po odejściu z urzędu. O jaką kwotę chodzi? Dzięki zrzutowi ekranu z konta wiemy dokładnie, ile otrzymał Duda – i to „na rękę”!
Przez ostatnie trzy miesiące Andrzej Duda otrzymywał pełną pensję w ramach odprawy po odejściu z funkcji, ale pod koniec listopada otrzymał już mniejszy przelew. Chodzi o tzw. „emeryturę prezydencką”, którą była głowa państwa będzie od tej pory otrzymywać do końca życia.
„Po trzech miesiącach otrzymywania prezydenckiej 'odprawy’ dostałem na konto pierwszą prezydencką ’emeryturę’. Zobaczcie, żeby nie było spekulacji” – napisał w serwisie X Duda i załączył zrzut ekranu z wyciągiem z konta.
Przelew został wysłany z Kancelarii Prezydenta RP z rachunku w Narodowym Banku Polskim. Kwota? 9349 złotych.
Po trzech miesiącach otrzymywania prezydenckiej „odprawy” dostałem na konto pierwszą prezydencką „emeryturę”. Zobaczcie, żeby nie było spekulacji: pic.twitter.com/PohyLywDEt
— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) November 27, 2025
Prezydentura… nie liczy się do stażu pracy w ZUS. Byłe głowy państwa otrzymują specjalne świadczenie
„Emerytura prezydencka” w istocie nie jest świadczeniem emerytalny, chociaż mechanizm jest podobny. W praktyce jednak nie ma nic wspólnego z OFE, IKE, IKZE, PPK, ani tym bardziej z ZUS. Co istotne i bardzo często nie uwzględniane w dyskusji o „emeryturze prezydenckiej”, która zdaniem niektórych jest „zbyt wysoka”, staż pracy prezydenta na jego stanowisku… nie wlicza się do stażu pracy w ZUS. Oznacza to, iż za Andrzeja Dudę nikt w ciągu 10 lat prezydentury nie opłacał składek, a więc byłą głowę państwa najprawdopodobniej czeka dość niskie świadczenie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Ponadto świadczenie rozkłada się de facto na dwie osoby, bo pierwsza dama podobnej „emerytury” nie otrzymuje. Z drugiej strony byli prezydenci mają wiele możliwości zarobkowania – z tytułu znajomości czy doświadczenia w kierowaniu państwem oraz dyplomacji – a Andrzej Duda pozostało stosunkowo młodym człowiekiem.
Poza „emeryturą prezydencką” Dudzie – oraz wszystkim pozostałym były prezydentom – przysługują także inne przywileje. Chodzi m.in. o osobistą ochronę Służby Ochrony Państwa oraz dostęp do ochrony zdrowia na preferencyjnych zasadach, nie tylko dla siebie, ale także dla najbliższych.















