Powodem problemy techniczne?
Piątkowe obrady Rady Krajowej Polski 2050, prowadzone w formule online, zostały zwołane po unieważnieniu w poniedziałek drugiej tury wyborów na nowego przewodniczącego partii. W wyścigu o stanowisko startowały minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Problemy techniczne podczas głosowania spowodowały jego unieważnienie, a sprawa została zgłoszona do ABW i Prokuratury Krajowej. Poniedziałkowe głosowanie w drugiej turze rozpoczęło się po godz. 16 i było prowadzone online. Miało zakończyć się o godz. 22 z planowanym ogłoszeniem wyników, jednak po 23.30 przez cały czas nie zostały one ujawnione. Pojawiły się doniesienia o nieprawidłowościach, a biuro prasowe Polski 2050 poinformowało, iż głosowanie z 12 stycznia zostało unieważnione i termin jego powtórzenia wyznaczy Rada Krajowa.
Obrady rozpoczną się około godziny 18.30 i potrwają do późnych godzin wieczornych; w ich trakcie Rada zdecyduje, czy powtórzyć wyłącznie drugą turę, czy przeprowadzić cały proces wyborczy od początku, co dałoby możliwość zgłoszenia nowych kandydatów.
Dymisja Przyrowskiego
W czwartek z funkcji przewodniczącego komisji wyborczej Polski 2050 zrezygnował Maurycy Przyrowski. Sekretarz generalny partii, Robert Sitnik, podkreślił jednak, iż jego decyzja nie miała związku z wydarzeniami z poniedziałkowego głosowania.
Sekretarz generalny Polski 2050 Robert Sitnik wyjaśnił, iż Przyrowski podał się do dymisji z powodów osobistych i nie było to związane z wyborami. Zaznaczył, iż w tej chwili nie ma kandydatów na jego miejsce, a pozostali członkowie komisji nie planują rezygnacji, ponieważ „nie mają powodu”.
Hołownia może również kandydować
Obecny przewodniczący Polski 2050, Szymon Hołownia, we wtorek nie wykluczył, iż weźmie udział w wyborach, jeżeli cały proces zostanie przeprowadzony od nowa. Jak tłumaczyć we wtorek:
Polska 2050 jest projektem, do którego zaprosiłem wspaniałych ludzi i który jest bardzo głęboko w moim sercu i któremu poświęciłem mnóstwo lat życia, mnóstwo wysiłku. I ja bardzo w niego wierzę. o ile się okaże, iż to będzie rozwiązanie, które ma pomóc Polsce 2050, to ja się od żadnego rozwiązania uchylał nie będę.
Tymczasem zarówno Paulina Hennig-Kloska, jak i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podkreślają, iż obowiązujące przepisy uznają pierwszą turę wyborów za ważną. Hennig-Kloska oceniła w czwartek, iż większość członków partii opowiada się za zakończeniem procesu wyborczego poprzez powtórzenie drugiej tury. Dodała, iż zarząd planuje rekomendować zmianę statutu wprowadzającą funkcję „honorowego przewodniczącego założyciela” dla Szymona Hołowni.
Trela mówi o kompromitacji
Tomasz Trela, poseł Lewicy i wiceszef sejmowej komisji do spraw Pegasusa, w audycji „Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET ocenił, iż włączenie się Hołowni do wyborów stanowiłoby dla niego kompromitację.
Trela skrytykował pomysł całkowitego powtórzenia wyborów w Polsce 2050, podkreślając, iż procedura rozpoczęła się po deklaracji Hołowni o braku startu, a druga tura została zawieszona. Zaznaczył, iż wprowadzenie chaosu wewnętrznego dla ewentualnego startu Hołowni mogłoby zaszkodzić partii i zniechęcić wyborców. Dodał, iż liczba głosujących była bardzo niska, porównując ją do liczby członków lokalnej organizacji lewicowej w Łodzi, co jego zdaniem pokazuje, iż szybkie przeprowadzenie wyborów jest możliwe.










