Drony w akcji: operatorzy z 17 BZ pokazali swoje możliwości
polska-zbrojna.pl 16 часы назад
Żołnierze z powołanej na początku roku kompanii dronowej 17 Brygady Zmechanizowanej udowodnili, iż nie marnują czasu. Na poligonie w Wędrzynie pokazali, jak się szkolą i wykorzystują bezzałogowce na polu walki. Treningowi przyglądali się instruktorzy i oficerowie ze Sztabu Generalnego WP. Kompania z Międzyrzecza jest jednym z pierwszych pododdziałów tego typu w Wojsku Polskim.
Na poligonie w Wędrzynie żołnierze kompanii dronowej z 1 Batalionu Piechoty Zmotoryzowanej 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej zaprezentowali posiadany sprzęt oraz pokazali, jak wykorzystują go podczas szkolenia. Jednym z elementów ćwiczeń na pasie taktycznym Trzemeszno była pokonanie przez operatorów toru przeszkód dla dronów. Chodziło o umiejętne manewrowanie tymi maszynami między słupkami rozstawionymi na pasie ćwiczeniowym.
W ramach zajęć „dronowcy” namierzali także cele: żołnierzy przeciwnika oraz ich wozy pancerne, a następnie „unieszkodliwiali” je. – Zaprezentowaliśmy działanie drużyny rozpoznawczo-uderzeniowej podczas całego zadania taktycznego: od wykrycia celu poprzez skorygowanie wszystkich współrzędnych aż po atak dronem FPV i zniszczenie wozu bojowego wroga – tłumaczy kpt. Mateusz (nazwiska nie podajemy ze względu na charakter służby), dowódca kompanii bezzałogowych systemów uzbrojenia. Jak uzupełnia oficer, następnie w ten sam sposób zostali namierzeni ukryci w okopach żołnierze przeciwnika oraz unieszkodliwieni przez zrzucone na nich z dronów ćwiczebne granaty odłamkowe.
REKLAMA
Dowódca kompanii dodaje, iż niezwykle ważne podczas takich operacji są kwalifikacje sterującego bezzałogowcem żołnierza. – Drony FPV pozwalają wlecieć w najmniejszy otwór, do wnętrz budynków, okopów, bunkrów, hangaru. Ich możliwości są wielkie, ale ich wykorzystanie zależy od umiejętności operatora – wyjaśnia oficer.
„Dronowcy” z Międzyrzecza przeszli też szkolenie ogniowe, w ramach którego strzelali zarówno do rzutek, jak i innych bezzałogówców. – Wykorzystujemy zarówno mikro- i nanodrony rozpoznawcze oraz uderzeniowe, jak i amunicję krążącą Warmate polskiej produkcji. Pluton rozpoznania obrazowego działa z kolei na dronach FlyEye w udoskonalonej wersji 3.6, z zasięgiem rozpoznania choćby do 30 km – tłumaczy kpt. Mateusz. Dodaje, iż choć żołnierze są na początkowym etapie szkolenia indywidualnego, to kompania gwałtownie nabywa niezbędne umiejętności. Zdolność bojową ma osiągnąć w listopadzie.
Drugi etap ćwiczeń żołnierzy z 17 BZ odbył się na jeziorze Buszno. Nie dotyczył on już stricte dronów, choć przeprowadzony został przy użyciu bezzałogowca rozpoznawczego. Jego zadaniem było wykrycie i identyfikacja celu, który znajdował się w odległości około kilometra, po drugiej stronie jeziora. Następnie obiekt został ostrzelany przez ukrytych w lesie strzelców wyborowych. Po nich do działania przystąpiły dwa Rosomaki, które raziły ogniem wrogi cel.
17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana to w tej chwili jedna z dwóch brygad, w których pilotażowo powstały kompanie bezzałogowych systemów uzbrojenia. – 17 BZ ma duże doświadczenie m.in. w szkoleniu żołnierzy ukraińskich i dzięki temu jest jednostką, która pozwala pilotażowo wprowadzać takie rozwiązania – podkreśla gen. bryg. Rafał Miernik, szef Zarządu Szkolenia P7 Sztabu Generalnego WP podczas obserwacji szkolenia w Wędrzynie.
Oprócz Międzyrzecza pododdział dronowy funkcjonuje także w 12 Brygadzie Zmechanizowanej 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej. Docelowo takie kompanie mają powstawać także w innych jednostkach pancernych i zmotoryzowanych. – Dronizacja i taktyka użycia dronów to jeden z priorytetów szefa SGWP – zaznacza gen. Miernik. Jak dodaje, w SGWP opracowano zakres implementacji bezzałogowców w Wojsku Polskim. W tym celu powstał też Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych.