NATO powinno przedłużyć sieć rurociągów paliwowych z czasów zimnej wojny o setki kilometrów na wschód, aby zapewnić dostawy dla swoich wojsk na wypadek konfliktu z Rosją – powiedział dzisiaj Agencji Reutera gen. Kai Rohrschneider, dowódca natowskiego Połączonego Dowództwa Wsparcia (JSEC).
„Z operacyjnego punktu widzenia przedłużenie systemu rurociągów dalej na wschód miałoby ogromny sens” – powiedział generał.
Jak wyjaśnia Reuter, natowska sieć rurociągów, które mają łączną długość 10 tys. km i znajdują się 80 cm pod ziemią, została zbudowana w okresie zimnej wojny głównie w celu dostarczania paliwa zachodnim siłom powietrznym w przypadku konfliktu ze Związkiem Sowieckim. Sieć rurociągów obejmuje w tej chwili 12 krajów, ale kończy się w zachodnich Niemczech, gdzie obsługuje bazy wojskowe, takie jak Ramstein, ale też główne węzły cywilne, jak lotnisko we Frankfurcie.
„Uważam, iż konieczne jest doprowadzenie sieci rurociągów aż do Polski, i sądzę, iż należy znaleźć rozwiązanie dla trzech państw bałtyckich” – powiedział Rohrschneider, dodając, iż potrzebna jest dalsza rozbudowa w kierunku Finlandii na północy oraz Rumunii na południowym wschodzie.
APW, PAP







