Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej każdego roku rozpatruje setki spraw dotyczących stosowania prawa unijnego. Coraz większą część z nich stanowią postępowania związane z Polską. Szczególnie dużo uwagi poświęca się sprawom dotyczącym kredytów hipotecznych, zarówno walutowych, jak i złotowych opartych na wskaźniku WIBOR.
Do TSUE trafia rocznie około 900 spraw. Większość z nich to pytania prejudycjalne, czyli zapytania kierowane przez sądy krajowe, które mają wątpliwości dotyczące interpretacji prawa Unii Europejskiej. Polska należy do państw, których sądy korzystają z tej procedury bardzo często. W 2024 roku skierowano do Trybunału 47 takich pytań. Więcej złożyły jedynie Włochy i Niemcy. W latach 2020–2024 polskie sądy złożyły łącznie 209 zapytań.
Największe zainteresowanie budzą sprawy związane z ochroną konsumentów, przede wszystkim dotyczące kredytów frankowych. Trybunał wydał już kilkanaście orzeczeń w tych sprawach. Większość z nich jest interpretowana jako korzystna dla kredytobiorców. TSUE uznał między innymi, iż bank nie może domagać się zwrotu całej kwoty kredytu, jeżeli część zobowiązania została już spłacona. Potwierdził także prawo konsumentów do pełnej rekompensaty po unieważnieniu umowy oraz możliwość ubiegania się o odsetki ustawowe za opóźnienie. Trybunał odniósł się również do ograniczenia stosowania przez banki prawa zatrzymania.
Ważne znaczenie ma także wyrok z 22 stycznia 2026 roku w sprawie C-902/24. TSUE potwierdził w nim, iż potrącenie wzajemnych roszczeń banku i konsumenta może być zgodne z prawem unijnym. Jednocześnie Trybunał wskazał, iż bank nie może żądać odsetek za opóźnienie przed prawomocnym uznaniem umowy za nieważną. Podkreślono również, iż skuteczność potrącenia zależy od przepisów krajowych.
Nowym obszarem sporów są kredyty hipoteczne oparte na wskaźniku WIBOR. Pierwsze orzeczenie w tej sprawie spodziewane jest 12 lutego. Postępowanie dotyczy pytania Sądu Okręgowego w Częstochowie, który chce ustalić, czy zapisy umów kredytowych odnoszące się do WIBOR-u mogą być uznane za nieuczciwe warunki umowne. W toku są również podobne sprawy dotyczące przejrzystości umów, zakresu ryzyka ponoszonego przez kredytobiorców oraz sposobu ustalania wskaźnika referencyjnego.
Polskie sprawy w TSUE nie ograniczają się tylko do sporów konsumenckich. W ubiegłym roku Komisja Europejska skierowała do Trybunału kilka postępowań przeciwko Polsce. Dotyczyły one między innymi przekroczenia dopuszczalnych norm zanieczyszczeń powietrza oraz braków w dokumentach związanych z polityką klimatyczną. Z kolei Polska zaskarżyła do TSUE część przepisów pakietu Fit for 55, w tym regulacje dotyczące systemu handlu emisjami czy planowanego zakazu rejestracji nowych samochodów spalinowych od 2035 roku.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej pełni kluczową rolę w systemie prawnym UE. Jego zadaniem jest zapewnienie jednolitego stosowania prawa unijnego oraz rozstrzyganie sporów między państwami członkowskimi i instytucjami Unii. Instytucja działa od 1952 roku i składa się z dwóch organów: Trybunału Sprawiedliwości oraz Sądu Unii Europejskiej. W skład Trybunału wchodzi 27 sędziów, po jednym z każdego państwa członkowskiego, oraz 11 rzeczników generalnych. Sąd Unii Europejskiej liczy 54 sędziów.
Znaczenie orzeczeń TSUE dla Polski jest duże. Wyroki Trybunału wpływają na orzecznictwo sądów krajowych oraz na sytuację milionów obywateli. Dotyczy to szczególnie spraw kredytowych, które w ostatnich latach stały się jednym z najważniejszych tematów prawnych i gospodarczych w kraju.

![Trump atakuje Europę. Jaka powinna być odpowiedź Polski? [SMOLAR]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=72;0;76;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/02/AFP__20250903__2233543083__v3__MidRes__PresidentTrumpMeetsWithVisitingPolishPresiden.jpg)











