DLACZEGO SALA SEJMOWA JEST OKRĄGŁA?

niepoprawni.pl 4 часы назад

„Sala sejmowa jest okrągła dlatego, żeby opozycja nie mogła się chować po kątach” – taka była prawidłowa odpowiedź za czasów głębokiej komuny. Tej odpowiedzi towarzyszyło pytanie: „Czy ktoś widział cyrk kwadratowy?”

Dziś, a w zasadzie 30 kwietnia 2026 roku – premier Tusk i występujący w roli konferansjera wicemarszałek Hołownia dali społeczeństwu nową – prawidłową odpowiedź: „Sala sejmowa jest okrągła dlatego, by junta Tuska mogła naparzać opozycję, której nie uda się chować po kątach” wraz z pytaniem: „Czy ktoś widział kwadratową klatkę do naparzania się?”.

Prawdziwą rolę Sejmu ujawnili Tusk wraz z Hołownią przy okazji – zdawało by się – poważnej kwestii: wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski i Jolanty Sobierańskiej-Grendy – ministerek w rządzie Donalda Tuska. Tusk, występujący w obronie tych, fundamentalnych stanowisk w jego rządzie określił wniosek o odwołanie ministerek, jako nieustanne okładanie się pięściami z kategorii występów pseudosportowych…

Urojeniom Tuska, który nagle ujrzał salę Sejmu jako arenę krwawych walk zaś posłów, jako uczestników gali freak fightowej, towarzyszył jego okrzyk do jednego z posłów opozycji: „Ale zdejmij marynarkę, chłopie, bo dziwnie wyglądasz w klatce w tej marynarce!” To był tylko to początek wizji prześladowczych premiera Polski! Tusk bowiem nagle „uruchomił wyobraźnię" i zobaczył w klatce pana Mejzę z panem Kowalskim oraz pana Morawieckiego z panem Czarnkiem. Na szczęście – premier dodał, iż Prezesa Kaczyńskiego "nie chce sobie wyobrażać", bo "byłby to obraz dramatyczny".

Wizjom prześladowczym premiera Polski towarzyszył rechot z ław rządowych oraz ze strony obecnych na gali freak fightowej posłów junty 13 grudnia. Nikt jednak nie spróbował pomóc premierowi, choć w rządzie Tuska jest słynny doktór Kosiniak-Kamysz. Kosiniak-Kamysz to wprawdzie nie to co psychiatra Klich, który w tej chwili udaje ambasadora w Waszyngtonie - ale mógłby pomóc premierowi, dzwoniąc choćby po karetkę!

Nic z tego, chociaż urojenia prześladowcze Donalda Tuska nasilają się. Przecież kilka dni temu, Tusk je wyraził choćby na łamach „Finacial Times”, przewidując wojnę z Rosją „w perspektywie kilku miesięcy”! Tak więc - gdy cały świat dowiedział się o zaburzeniach urojeniowych premiera Polski – jego wizjom na sali Sejmowej w dniu 30 kwietnia 2026 sekundował wicemarszałek Szymon Hołownia – występując w roli konferansjera gali freak fightowej!

Okazało się bowiem, iż mania prześladowcza premiera Tuska jest zaraźliwa, gdy konferansjer Hołownia – z wysokości fotela marszałka Sejmu przyznał: „Chcę tylko potwierdzić tezę o okrucieństwie pana premiera, bo ja się teraz nie będę mógł uwolnić od tego obrazu Czarnka z Mejzą w klatce - przyznał. Dodał, iż obraz ten "będzie go prześladować".

P.S. Przy okazji zamiany Sali Sejmowej w arenę walki w okrągłej klatce okazało się, iż ministerki Kloska i Grenda zostały wybronione przez Koalicję 13 Grudnia i pozostają na stanowiskach. By wiernie służyć juncie i premierowi, który ma wizje prześladowcze.

Читать всю статью