MSWiA poinformowało 7 listopada 2026 r., iż liczba deportowanych cudzoziemców wzrosła o 320 proc. wobec 2022 r. i sięgnęła 2,7 tys. Służby sprawdzają legalność pobytu oraz zatrudnienia. Dla Polaków oznacza to częstsze egzekwowanie decyzji powrotowych, a więc realne wzmocnienie kontroli państwa nad migracją.
2,7 tys. wykonanych decyzji powrotowych
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji ogłosiło wzrost liczby deportowanych cudzoziemców o 320 proc. w porównaniu z 2022 r. Według resortu wykonano 2,7 tys. decyzji o przymusowym zobowiązaniu do powrotu. Komunikat nie podaje jednak dokładnego okresu, którego dotyczy najnowsza liczba. Dlatego nie należy dopisywać do niej dat ani zakresów, których ministerstwo nie wskazało.
MSWiA informuje, iż funkcjonariusze Straży Granicznej kontrolują legalność pobytu i zatrudnienia cudzoziemców. Resort wiąże wzrost wydaleń z konsekwentniejszym wykonywaniem polskiego prawa wobec osób, które nie mają prawa pozostać w kraju. To kierunek słuszny. Państwo, które wydaje decyzję administracyjną, ale jej nie wykonuje, samo osłabia powagę własnych instytucji.
Skala pracy służb jest znacznie szersza niż same deportacje. W pierwszym półroczu 2026 r. Straż Graniczna ujawniła 10 836 osób przebywających w Polsce nielegalnie. Nie każda kontrola kończy się przymusowym wydaleniem, a decyzja o powrocie i jej wykonanie to dwa różne etapy. W debacie publicznej te pojęcia bywają wrzucane do jednego worka, co zaciemnia rzeczywisty obraz.
Wcześniejsze dane potwierdzają zmianę
Czerwcowy komunikat MSWiA o polityce migracyjnej zawierał osobne porównanie dla pierwszego kwartału. W pierwszych trzech miesiącach 2022 r. wykonano około 900 decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do opuszczenia Polski, a w analogicznym okresie 2026 r. było ich 2,7 tys. Resort określił tę zmianę jako wzrost o niemal 200 proc.
Tych dwóch wskaźników nie wolno mechanicznie łączyć. Najnowszy komunikat mówi o wzroście o 320 proc. wobec 2022 r., zaś czerwcowy dotyczył porównania pierwszych kwartałów. Wspólny wniosek jest czytelny: decyzje powrotowe są wykonywane częściej niż cztery lata wcześniej. Rzetelna polityka migracyjna wymaga jednak regularnego publikowania pełnych tabel z okresem pomiaru, podstawą porównania i podziałem na powroty dobrowolne oraz przymusowe.
Prawo musi działać w praktyce
We wrześniu Straż Graniczna informowała już o ponad tysiącu decyzji powrotowych wydanych w ramach jednej szerszej akcji. Każda sprawa wymaga indywidualnego postępowania, poszanowania prawa oraz godności człowieka. Nie zmienia to podstawowej zasady: osoba bez prawa pobytu musi opuścić terytorium Rzeczypospolitej, a osoba łamiąca prawo nie może liczyć na bezczynność urzędów.
Znaczenie skutecznego wykonania decyzji pokazują konkretne postępowania, takie jak archiwalna sprawa wielokrotnie karanego obywatela Egiptu oczekującego na deportację. Takie przypadki nie uzasadniają odpowiedzialności zbiorowej wobec cudzoziemców. Pokazują za to, dlaczego instytucje muszą reagować gwałtownie wobec konkretnej osoby i na podstawie konkretnych przesłanek.
Stawką jest bezpieczeństwo Polaków i wiarygodność państwa. Kontrola migracji zaczyna się na granicy, ale kończy dopiero wtedy, gdy prawomocna lub ostateczna decyzja zostaje wykonana. Wzrost deportacji jest dobrym sygnałem. Teraz MSWiA powinno utrzymać tempo, publikować precyzyjne dane i nie pozwolić, by egzekwowanie prawa znów stało się wyjątkiem.
Źródło: WP Wiadomości, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
Źródło: WP Wiadomości











