Sytuacja na linii Waszyngton–Teheran wciąż pozostaje skrajnie napięta, mimo działającego w teorii od 8 kwietnia zawieszenia broni między USA a Iranem. Tymczasem doniesienia w mediach sugerują, iż Pentagon szykuje się do demonstracji zupełnie nowej broni – pocisku hipersonicznego Dark Eagle o dalekim zasięgu.
USA chcą użyć po raz pierwszy swojej najnowszej broni Dark Eagle
Jak informuje agencja Bloomberg, powołując się na osobę bezpośrednio zaangażowaną w sprawę, Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) wystąpiło z prośbą o rozmieszczenie systemu Dark Eagle w regionie Bliskiego Wschodu. Powodem tej decyzji ma być to, iż Iran przeniósł większość swoich wyrzutni rakiet balistycznych poza zasięg w tej chwili stacjonującej tam amerykańskiej broni precyzyjnego rażenia odpalanej z systemów naziemnych.
Amerykanie szukają sposobu, by skutecznie dosięgnąć ukrytych głęboko w terenie celów, a rozwiązaniem ma być właśnie technologia hipersoniczna. jeżeli Biały Dom wyda zielone światło, będzie to pierwszy w historii przypadek operacyjnego rozmieszczenia tej broni, mimo iż oficjalnie nie została ona jeszcze uznana za w pełni gotową do służby. Decyzja ta zapada w trudnym momencie – Donald Trump regularnie grozi powrotem do działań wojennych przeciwko Iranowi, podczas gdy rozmowy pokojowe utknęły w martwym punkcie.
Czym jest Dark Eagle? Potężna technologia za miliardy dolarów
Dark Eagle to nie tylko zwykła rakieta, ale przede wszystkim system dalekiego zasięgu (Long-Range Hypersonic Weapon), zaprojektowany do błyskawicznego niszczenia celów, które są silnie chronione przez systemy obrony przeciwlotniczej. Według podawanych przez media danych, jego zasięg wynosi imponujące 2776 km, co pozwala na uderzenie z bezpiecznej odległości w niemal każdy punkt zapalny w regionie. Ponadto, broń ta ma poruszać się z prędkością wielokrotnie przekraczającą barierę dźwięku, co czyni ją praktycznie nieuchwytną dla obecnych systemów radarowych Iranu.
System Dark Eagle jest jednak niezwykle rzadki i kosztowny. Z informacji Bloomberga wynika, iż amerykańska armia dysponuje w tej chwili zaledwie ośmioma takimi pociskami. Cena jednego egzemplarza to około 15 milionów dolarów, natomiast koszt całej baterii wraz z systemami wsparcia szacuje się na zawrotną kwotę 2,7 miliarda dolarów.
Tło konfliktu na Bliskim Wschodzie
Przypomnijmy, iż wojna USA z Iranem rozpoczęła się 28 lutego 2026 roku. Od tego czasu Cieśnina Ormuz – najważniejszy szlak dla światowego transportu ropy – jest punktem zapalnym dla całej globalnej gospodarki, ze względu na wzajemne blokady stosowane przez obie strony konfliktu. Stany Zjednoczone utrzymują ścisłą blokadę irańskich portów, co skutecznie uniemożliwia temu państwu eksport ropy naftowej oraz gazu, odcinając go od głównego źródła dochodów.
Iran z kolei blokuje wyjście statków z Zatoki Perskiej przez cieśninę Ormuz. Skutki tych działań są odczuwalne na całym świecie, ponieważ przed wybuchem wojny przez ten przesmyk transportowano około jednej piątej światowego zapotrzebowania na ropę naftową oraz skroplony gaz ziemny. Trump, mimo iż twierdzi, iż wojna jest już "wygrana", desperacko szuka wyjścia, by gwałtownie zakończyć to, co tak naprawdę sam zaczął.




![Białoruś wprowadza czołgi T-72BM2 do jednostek blisko granicy z Polską [+FOTO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/04/Peredacha-tankiv-T-72BM2.Foto-Ministerstvo-oborony-Bilorusi.jpg)









